Mamy świadomość konieczności realizacji zobowiązań Polski wobec Unii Europejskiej, niektórych z wyprzedzeniem, innych z dniem członkostwa. Po opublikowaniu ostatniego raportu Komisji Europejskiej zwróciliśmy uwagę, że wiele zadań, które zostały w nim odnotowane jako niezrealizowane lub wymagające dalszych prac, w rzeczywistości zostało już wykonanych. Wiązało się to z faktem, że tzw. datą odcięcia, czyli ostatnią uwzględniającą informacje o przygotowaniach, był 1 października. KE nie uwzględniła na przykład 17 ustaw podpisanych przez prezydenta już po tej dacie.
W raporcie został potwierdzony generalnie dobry stan przygotowań Polski do członkostwa w Unii Europejskiej. Odnotowano dokonanie wysiłku legislacyjnego i instytucjonalnego, który umożliwi Polsce sprawne funkcjonowanie w UE. I dopiero na tym tle należy widzieć fakt, że KE odnotowała także dziewięć konkretnych zadań z dwóch obszarów, w stosunku do których Polska „musi podjąć niezwłoczne i zdecydowane działania, jeżeli ich realizacja ma nastąpić do dnia akcesji”.
Według oceny rządu, dokument z 5 listopada był najbardziej pozytywny z dotychczasowych raportów monitorujących. Trzeba przy tym zauważyć, że w części poświęconej sytuacji gospodarczej Polski nie w pełni odzwierciedlił jej stan. Zbyt mało miejsca poświęcono programowi racjonalizacji finansów publicznych.
D. Hübner minister, członek RM, sekretarz KIE