Start-upy nadzieją Gazel Biznesu

Laureaci najnowszego rankingu imponują umiejętnością dostosowywania się do rzeczywistości. Jednak nie tempem rozwoju. Wskazuje to na dojrzałość naszej gospodarki, ale trochę niepokoi.

Ranking „Gazele Biznesu 2017” prezentuje się zaskakująco na tle coraz lepszych w większości danych makroekonomicznych. Mimo że rośnie PKB, produkcja przemysłowa i eksport, a więc wskaźniki wskazujące na dobrą koniunkturę gospodarczą, na naszej liście nie tylko nie przybyło firm w stosunku do poprzedniego wydania, lecz nawet ich nieco ubyło. Za wcześnie jednak, by mówić o regresie. Tegoroczna lista zawiera bowiem tylko o 24 przedsiębiorstwa mniej niż poprzednia i z liczbą 4362 firm jest druga pod względem długości w osiemnastoletniej historii „Gazel Biznesu”. Można jednak mówić o pewnym zastoju i to nie tylko na naszej liście, lecz, co gorsza, w całym sektorze małych i średnich firm. O możliwych makroekonomicznych przyczynach tego zjawiska piszemy na stronach 10 i 264. Sama lista także jednak zawiera sporo informacji i wskazówek.

Kadry i inwestycje

Jedną z przyczyn zastoju może być spełnienie się przewidywań ekspertów, zgodnie z którymi polskim firmom miało się rychło wyczerpać „paliwo”, jakim były niskie, w porównaniu z Zachodem, koszty pracy. I rzeczywiście, problemy z siłą roboczą stają się jednym z głównych hamulców rozwoju małych i średnich firm. Kłopoty z pozyskaniem wykwalifikowanych pracowników są ostatnio omawiane we wszystkich mediach. Podobnie jak rosnące oczekiwania płacowe zatrudnionych. Do tego dochodzi jeszcze jeden problem, na który od lat zwracają uwagę laureaci naszego rankingu z mniejszych regionów. Chodzi o podbieranie im pracowników przez firmy z dużych i bogatszych ośrodków. Może tym właśnie można wytłumaczyć to, że w tegorocznym rankingu liczba Gazel Biznesu zmniejszyła się aż w trzynastu województwach, a na Mazowszu wzrosła, i to aż o 210 firm, czyli prawie o jedną czwartą. Brak kadr zdaje się więc być jednym z podstawowych kłopotów, którym „Gazele Biznesu” będą musiały stawić czoła w najbliższym czasie. Kolejnym wyzwaniem, także wskazywanym od kilku lat, ale krystalizującym się w ostatnich miesiącach, jest nadrobienie opóźnień inwestycyjnych, będących prawdopodobnie jeszcze echem kryzysu z lat 2008-09. To wtedy właśnie wyraźnie spadła skłonność małych i średnich przedsiębiorstw do wydawania pieniędzy. A w parze z inwestycjami idzie przecież innowacyjność, unowocześnianie produkcji i metod zarządzania, co może być m.in. remedium na wspomniane problemy kadrowe.

Niepokojące podobieństwo

Wymienione zjawiska są także powodem ustabilizowania się dynamiki sprzedaży, która stanowi główne kryterium zakwalifikowania się do rankingu „Gazele Biznesu” i decyduje o zajmowanym miejscu. Pod względem liczby firm osiągających najbardziej spektakularne przyrosty sprzedaży tegoroczne zestawienie jest niemal kopią poprzedniego. Wśród Gazel Biznesu 2017 tylko dwie w ciągu trzech lat zwiększyły sprzedaż ponad dziesięciokrotnie. Rok temu była jedna taka firma. Po 15 firm w obu zestawieniach powiększyło obroty pięciokrotnie i więcej. Takich zaś, które pomnożyły sprzedaż przez trzy lub więcej, jest w tegorocznym rankingu 86, a rok wcześniej było 98. Z jednej strony wskazuje to, że sektor małych i średnich firm okrzepł. Z drugiej jednak trochę smuci, bo Gazele Biznesu swoją nazwę zapożyczyły od zwierząt delikatnych, podatnych na warunki środowiskowe, ale niezwykle szybkich. Oczywiście firmy budowane przez lata i rozsądnie zarządzane nie mogą w nieskończoność osiągać kilkusetprocentowych przyrostów obrotów. Można mieć jednak nadzieję, że wkrótce, kiedy najlepsze z tak ostatnio popularnych start- -upów zyskają staż umożliwiający zakwalifikowanie się do naszego rankingu, znów będziemy świadkami spektakularnych rekordów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Strona główna / Start-upy nadzieją Gazel Biznesu