Startholidays chce zamieszać w turystyce

opublikowano: 21-07-2015, 22:00

POMYSŁ NA BIZNES: Start-up oferujący dynamiczne pakietowanie liczy na co najmniej 100 rezerwacji miesięcznie. Ale konkurencja nie śpi

Nowy gracz w turystyce. Od kilkunastu dni działa portal, który umożliwia zakup biletów lotniczych, pobytu w hotelu i najmu samochodu lub transferu z lotniska — wszystko w jednym koszyku i realizowane jednym przelewem. To Startholidays, start-up założony przez Marcina Grodzickiego i Grzegorza Bzówkę, współwłaścicieli Upstream Solutions, spółki IT, która w ubiegłym roku miała 6,2 mln zł obrotu.

DWA W JEDNYM:
DWA W JEDNYM:
Za cały pakiet: bilety lotnicze, hotel i wynajem auta, można zapłacić w jednym miejscu. Można też zdecydować się tylko na bagaż podręczny i zapłacić mniej za bilet. Są również turyści, którzy nie chcą jeździć do hoteli oferowanych przez biura podróży. My mamy ciekawe lokalizacje, małe hotele, a w planach — wille — wymieniają zalety swojej firmy Marcin Grodzicki i Grzegorz Bzówka, właściciele Startholidays.
ARC

— Chcieliśmy zrobić coś nowego. To miało być coś sexy, coś dla siebie, jakiś przyjemny biznes. Postawiliśmy na turystykę, bo jesteśmy pasjonatami sportów ekstremalnych i od lat sami musieliśmy składać swoje wyjazdy. Ostatnie kilka lat mieszkałem w Wielkiej Brytanii, pracując w doradztwie dla branży internetowej i prywatnie korzystałem z usług portali oferujących dynamiczne pakietowanie. Nie ma takiego jak nasz modelu w Polsce, to trochę niezagospodarowana przestrzeń, którą postanowiliśmy zająć. Nieco podobny produkt ma Fru.pl, który sprzedaje wyjazdy weekendowe, ale w formie zdefiniowanych pakietów — opowiada Marcin Grodzicki.

To już było

Eksperci twierdzą, że oferta Startholidays nie jest nowością, a rywali jest sporo i ich przybywa.

— Portal Kayak też umożliwia wrzucenie całego pakietu: przelotu, hotelu i samochodu do jednego koszyka płatności. Ryanair również ma podłączone hotele i samochody. Nowością jest więc wyłącznie to, że spółka pochodzi z Polski — mówi Marek Andryszak, prezes TUI Poland.

Wtóruje mu Andrzej Betlej, ekspert rynku turystycznego, współzałożyciel portalu TravelData.

— Przeloty tanimi liniami oferuje biuro podróży Ecco, a inny touroperator: Exim, zachęca ostatnio agentów, by sprzedawali jego hotele z biletami Ryanaira, Wizz Aira czy Air Malta. W ciągu najbliższych miesięcy Startholidays przybędzie wielu konkurentów. Pomysł nie jest więc wielką nowością. Pytanie — kto się najlepiej wypromuje na rynku i będzie mieć konkurencyjną cenę — mówi Andrzej Betlej.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

A z tym może być ciężko. — Startholidays ma często wyższe ceny hoteli od oferowanych przez popularne hotelowe strony rezerwacyjne. Plusem jest, że spółka nie dolicza dopłat do cen biletów lotniczych, a np. eSky, Fru czy inni dodają zwykle 70-79 zł. Jednak przez narzuty na ceny hoteli Startholidays okazuje się często droższy niż Exim, który w ofercie gwarantuje też rezydenta i ubezpieczenia. Na dodatek na razie wybór hoteli i kierunków Startholidays nie jest jeszcze zbyt szeroki — ocenia Andrzej Betlej. Sukcesu firmie nie wróży także Marek Andryszak.

— Powodów jest kilka. Po pierwsze, koszt pozyskania ruchu na stronie jest ogromny. Im większy wolumen, tym mocniejsza pozycja przetargowa w negocjacjach z partnerami. Poza tym, spółka będzie mogła zaoferować dobrą cenę tylko w styczniu i lutym, gdy tanie linie jeszcze sprzedają bilety na wakacje po bardzo niskich cenach, a od marca różnica cenowa znacznie spadnie. Firma będzie więcej płacić np. za transfer — touroperator wypełnia autobus, Startholidays będzie pewnie proponować taksówkę — wymienia Marek Andryszak, prezes TUI Poland.

A może agent?

Startholidays działa od 6 lipca i pierwsi klienci spółki wyjadą na wakacje w sierpniu.

— Nie ruszyliśmy jeszcze mocno z promocją. Naszym pierwszym biznesowym celem jest 100 wyjazdów miesięcznie. To cel na pierwszy kwartał przyszłego roku, kiedy rusza sprzedaż sezonu 2016. To właśnie w tym okresie, gdy ludzie zaczynają planować wakacje, będziemy mogli zaproponować najlepsze oferty, tańsze nawet o 30 proc. od wyjazdów first minute, sprzedawanych już przez touroperatorów z 30-procentową zniżką — zapowiada Marcin Grodzicki. Według Andrzeja Betleja, spółka mo ze być pomocna nie tylko dla klientów indywidualnych, ale również dla agentów.

— Startholidays może stać się jedną z platform, które doświadczony agent będzie mógł wykorzystać, by zaoferować klientom atrakcyjny wyjazd. Agenci na Zachodzie już od jakiegoś czasu coraz częściej składają oferty w oparciu o tanie linie. W Polsce dopiero pojawiają się takie inicjatywy — podpowiada Andrzej Betlej.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane