Stawiać na przyszłość

WK
opublikowano: 26-02-2010, 00:00

Gdy w regionie, symbolu przedsiębiorczości, spotka się czołówka lokalnego biznesu, to musi być ciekawie.

Wielkopolskie i lubuskie Gazele Biznesu skutecznie stawiły czoła kryzysowi

Gdy w regionie, symbolu przedsiębiorczości, spotka się czołówka lokalnego biznesu, to musi być ciekawie.

Menedżerowie i właściciele firm, Gazel Biznesu z województw lubuskiego i wielkopolskiego, którzy w blisko 400-osobowej reprezentacji wzięli udział w gali zorganizowanej na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, świętując swoje sukcesy dyskutowali o perspektywach na przyszłość. Chętnie opowiadali też o swoich działaniach w okresie spowolnienia gospodarczego.

Łatwo nie było

Firmom z branży budowlanej i pokrewnych, które mają bardzo liczną reprezentację wśród Gazel Biznesu, bardzo dokuczył zarówno spadek liczby zamówień, jak i presja klientów na obniżanie cen. Bartosz Dąbkiewicz, dyrektor handlowy spółki Dom-Mus, która zwyciężyła w wielkopolskim rankingu, przyznał, że liczba zamówień w 2009 r. zmniejszyła się o 10 proc.

— Najgorsze chwile przeżyliśmy w połowie 2009 r. Teraz sytuacja się poprawiła. Naszej firmie bardzo pomogła dywersyfikacja działalności. Budujemy obiekty przemysłowe, mieszkania, a nawet maszty telekomunikacyjne, restaurujemy zabytki. To pozwala nam zdobywać nowe zamówienia. Wierzę, że ten rok będzie lepszy od poprzedniego — mówił Bartosz Dąbkiewicz.

Tego optymizmu nie podzielał Mariusz Batura, prezes firmy Gotech z Gorzowa Wielkopolskiego, która już po raz siódmy gości w rankingu "Pulsu Biznesu" i dzięki temu uzyskała tytuł Supergazeli w województwie lubuskim.

— Jesteśmy specjalistami od budowy i remontów elektrowni. Produkujemy też niektóre elementy ich wyposażenia. Wielu naszych klientów pochodzi z Niemiec i Skandynawii, które mocno odczuły kryzys. W ubiegłym roku realizowaliśmy zlecenia zdobyte w latach poprzednich i dzięki temu osiągnęliśmy wyjątkowo dobre wyniki. Dopiero w tym roku możemy odczuć pogorszenie sytuacji. Oczekuję jednak rychłego ożywienia inwestycji energetycznych w Polsce i powrotu koniunktury — mówił Mariusz Batura.

Na brak popytu nie narzekał natomiast Jacek Jarecki, prezes handlującej paliwami spółki Pol-Petrol z Poznania, choć i jego firmie kryzys przysporzył kłopotów.

— Naszymi znaczącymi odbiorcami są firmy reprezentujące transport i rolnictwo, które w ostatnim roku za dostarczone paliwo płaciły bardzo opieszale. Dla nas problemem nie jest więc brak zamówień, lecz utrzymanie płynności finansowej — mówił Jacek Jarecki.

Spojrzenie do przodu

Lubuskie i wielkopolskie Gazele nie poprzestają na walce o bieżące wyniki. Są wśród nich firmy, np. Wielkopolskie Przedsiębiorstwo Inżynierii Przemysłowej (WPIP, które tworzą długoterminowe plany.

— W czasie kryzysu zaplanowaliśmy, co będzie jutro i za pięć lat. Odczuliśmy, że część klientów wstrzymała się z realizacją projektów, czekając na to, co przyniesie kryzys. Dla Polski jednak może on okazać się korzystny. Inwestorzy zagraniczni, zachęceni wyjątkowymi na tle Europy wynikami naszej gospodarki, szykują się do inwestycji w Polsce. A to przecież nasi klienci. Dlatego WPIP planuje rozbudowę sieci biur projektowych, a pieniądze na ten cel zamierza pozyskać z giełdy. Chcemy zadebiutować za 5 lat — powiedział Dariusz Stasik, prezes WPIP.

55

Tyle firm znalazło się w lubuskim rankingu Gazele Biznesu 2009…

275

…a tyle w wielkopolskim.

Partnerami regionalnych gal Gazel Biznesu są:

Kredyt Bank Bank Gospodarstwa Krajowego

Giełda Papierów Wartościowych

PTK Centertel

Mercedes-Benz Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane