Stellantis, jeden z największych koncernów motoryzacyjnych na świecie, ogłosił wstępne wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2025 roku, wskazując na stratę netto rzędu 2,3 miliarda euro, w porównaniu do 5,6 miliarda euro zysku osiągniętego w analogicznym okresie rok wcześniej.
To pierwsza tak poważna strata od czasu powstania grupy w wyniku fuzji Fiat Chrysler Automobiles i PSA Group.
Cła i restrukturyzacja kosztowały miliardy
Firma oszacowała, że koszty restrukturyzacyjne oraz utrata wartości aktywów wyniosły łącznie 3,6 miliarda euro. W tej kwocie zawierają się m.in. 3,3 miliarda euro kosztów anulowania programów inwestycyjnych, takich jak projekt rozwoju napędu wodorowego oraz odpisy związane z nowymi regulacjami emisji w USA.
Dodatkowo Stellantis odczuł początkowy wpływ amerykańskich ceł, który oszacowano na około 300 milionów euro.
Przychody w dół, spada liczba dostaw
W pierwszej połowie bieżącego roku przychody koncernu wyniosły 74,3 miliarda euro wobec 85 miliardów euro rok wcześniej. Mimo to wynik był wyższy niż w drugiej połowie 2024 roku, kiedy przychody sięgnęły 71,8 miliarda euro.
Liczba dostarczonych pojazdów w drugim kwartale spadła o 6 proc. rok do roku i wyniosła 1,4 miliona sztuk.
Bez prognoz i z mniejszą gotówką
W obliczu niepewności i słabych wyników Stellantis już na początku roku zawiesił prognozę wyników finansowych na 2025 rok. Spółka poinformowała, że w pierwszej połowie 2025 roku wydała 2,3 miliarda euro gotówki, co potwierdza rosnące obciążenie operacyjne.
