Dziesięć lat temu Stelwed zaczynał jako mały zakład spawalniczy. Dzisiaj to ważny producent i dostawca podzespołów i elementów dla przemysłu motoryzacyjnego.
Stelweld jest przykładem klasycznego rozwoju firmy. Bogusław Stelczyk rozpoczął działalność jako osoba fizyczna. Stopniowo firma poszerzała asortyment. Pracownicy zdobywali doświadczenie, a warsztat zyskał reputację.
— W historii firmy znaczącym momentem było zawarcie kontraktu z firmą Solaris, producentem autobusów — przypomina Bogusław Stelczyk.
W tej chwili Stelweld jest jednym z jego głównych dostawców. Produkuje zbiorniki paliwa i oleju, kanały wentylacyjne, przednie ściany i dachy.
Od roku 2004 firma zyskała kolejnych znaczących klientów. Są wśród nich m.in.: Volvo, Toyota, Terex, Ruukki. W 2004 r. obrót Stelwedu wynosił 3 mln zł, w 2005 już 9 mln zł, a bieżący spółka planuje zamknąć obrotem sięgającym 36 mln zł.
Firma otrzymała wsparcie z funduszy europejskich na wdrażanie nowoczesnych technologii. Ułatwiło to m.in. zakupy nowych maszyn i urządzeń wraz z oprzyrządowaniem, sprzętu komputerowego i oprogramowania oraz wyposażenia biurowego. W 2005 r. Stelwed kupił halę o powierzchni 5 tys. mkw., przeniósł do niej produkcję i zaczął wyposażać ją w najnowszy sprzęt. Rok później dokupił kolejną halę wielkości 5 tys. mkw. Jedną z ostatnich inwestycji był zakup oraz uruchomienie malarni proszkowej.
— Jesteśmy jednym z największych beneficjentów funduszy unijnych w województwie dolnośląskim — podkreśla Bogusław Stelczyk.
Nakłady inwestycyjne od 2005 r. do dziś wyniosły ponad 16 mln zł. Dotychczas Stelweld uzyskał na rozwój z programów UE ponad 2 mln zł.
Strategia:
Stale doskonalimy jakość i organizację firmy. Dotychczas zdobyliśmy na rozwój z programów UE ponad 2 mln złotych. Będzie zabiegać o fundusze z kolejnych programów.



