Stocznia Nowa bez preze sa

KAP
20-03-2007, 00:00

Nie będzie rozstrzygnięcia konkursu na prezesa szczecińskiej stoczni. Szefa wybierze sobie przyszły inwestor.

Nie będzie rozstrzygnięcia konkursu na prezesa szczecińskiej stoczni. Szefa wybierze sobie przyszły inwestor.

Stocznia Szczecińska Nowa (SSN) ma i nie ma prezesa. Rozpisany konkurs na nowego szefa spółki zakończył się fiaskiem.

— Rada nadzorcza stoczni zdecydowała, że wobec wyzwań związanych z koniecznością szybkiej prywatyzacji najlepiej na stanowisku prezesa pozostawić Tomasza Olszewskiego — mówi Marek Opowicz, prezes Korporacji Polskie Stocznie, która obok Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) jest właścicielem stoczni.

Tomasz Olszewski został oddelegowany na szefa stoczni z rady nadzorczej, po tym jak w grudniu 2006 r. z kierowania firmą zrezygnował Andrzej Stachura. Stocznia w styczniu ogłosiła konkurs na prezesa, ale żaden z kandydatów nie spełnił oczekiwań właścicieli. Nazwisk kandydatów nigdy nie podano, wiadomo jedynie, że oferty złożyli m.in. przedstawiciele średniego szczebla kierowniczego w stoczni.

Znani menedżerowie czy finansiści nie palą się do zarządzania stocznią. Trudno się dziwić — spółka ma problemy finansowe, wisi nad nią widmo zwrotu pomocy publicznej albo ograniczenia mocy produkcyjnych. Te czynniki utrudniają znalezienie silnego inwestora. Tymczasem rządowy plan przewiduje, że inwestor powinien pojawić się do czerwca. Jeśli nie uda się go znaleźć, Komisja Europejska może odrzucić program restrukturyzacyjny SSN, a wówczas nie obroni się ona przed restrykcjami. Tymczasem ARP chce za jej akcje 340 mln zł. Jeśli w tych warunkach uda się stoczni znaleźć inwestora — sam wybierze sobie prezesa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stocznia Nowa bez preze sa