Stoimy w blokach

Marcin Złoch
opublikowano: 2008-05-21 00:00

E-podpis, szeroko stosowany w relacji firma – urząd, czy firma – firma, może dać oszczędności zarówno czasu, jak i kosztów.

Brakuje usług dla certyfikatów kwalifikowanych

E-podpis, szeroko stosowany w relacji firma – urząd, czy firma – firma, może dać oszczędności zarówno czasu, jak i kosztów.

Polska była jednym z pierwszych krajów w Europie, w którym wprowadzono podpis elektroniczny. Od 1993 r. stosują go banki do zabezpieczania rozliczeń realizowanych przez system Elixir. Niestety, mimo że wprowadziliśmy usługi e-podpisu tak wcześnie, było to przez wiele lat rozwiązanie niszowe. Wynikało to przede wszystkim z ograniczonej liczby zastosowań, wysokich kosztów oraz niewielkiej wiedzy konsumentów na temat tej technologii. Po prostu regulacje prawne nie nadążały za wprowadzaniem nowych rozwiązań technicznych. Krokiem milowym w rozwoju podpisu elektronicznego było rozporządzenie w sprawie wystawiania oraz przesyłania faktur w formie elektronicznej, wprowadzone w sierpniu 2005 r.

Pierwsze próby

— Rozporządzenie umożliwiało wprowadzenie elektronicznego obiegu dokumentów z wykorzystaniem e-podpisu, co w praktyce dawało przedsiębiorcom możliwość obniżenia kosztów związanych z korespondencją — twierdzi Elżbieta Włodarczyk, dyrektor działu usług certyfikacyjnych Krajowej Izby Rozliczeniowej.

Najważniejsze zmiany dotyczące zastosowań e-podpisu wprowadzono w ciągu ostatnich dwóch lat. Od 28 czerwca 2007 r. wszystkie zakłady opieki zdrowotnej mają możliwość sporządzania dokumentacji medycznej w formie elektronicznej. To krok w kierunku stworzenia nowoczesnej, przyjaznej dla pacjentów i lekarzy służby zdrowia, a jednocześnie szansa na uproszczenie i obniżenie kosztów archiwizacji dokumentów medycznych.

— Od roku 2008 każdy podatnik może przesłać roczne zeznanie podatkowe zabezpieczone kwalifikowanym e-podpisem przez internet. Dotychczas z tej możliwości mogli skorzystać tzw. duzi podatnicy, tj. podmioty, których roczne przychody netto przekraczają równowartość 5 mln EUR, rozliczający się w wyspecjalizowanych urzędach skarbowych — informuje Elżbieta Włodarczyk.

Zalety e-podpisu

Wszystko wskazuje także na to, że już wkrótce nasze kontakty z urzędami staną się jeszcze łatwiejsze. Od 1 maja 2008 r. urzędy administracji publicznej mają bowiem obowiązek przyjmowania od interesantów korespondencji elektronicznej podpisanej cyfrowo.

— E-podpis daje dziś przedsiębiorcom wiele możliwości. Obecnie firmy z powodzeniem wykorzystują bezpieczny podpis elektroniczny do zgłaszania zmian w Krajowym Rejestrze Sądowym, rejestracji baz danych w GIODO czy podpisywania faktur VAT. Oprócz możliwości składania deklaracji podatkowych i załatwiania spraw w urzędach, pozwala na podpisywanie umów i innych prawnie wiążących dokumentów, a także udział w elektronicznych aukcjach i e-przetargarch — wylicza Elżbieta Włodarczyk.

— Obecnie największe zapotrzebowanie na podpis kwalifikowany zgłaszają podmioty gospodarcze, których ustawodawca zobowiązuje do przekazywania „deklaracji rozliczeniowych ZUS” opatrzonych tym właśnie podpisem, począwszy od 21 lipca 2008 roku — twierdzi Jan Jarus, kierownik punktu rejestracji Sigillum ZETO w Poznaniu.

Wraz z rozwojem zastosowań e-podpisu rośnie wiedza o jego zaletach wśród konsumentów. Przedsiębiorcy dostrzegli, że podpis elektroniczny jest rozwiązaniem pozwalającym zaoszczędzić zarówno czas, jak i pieniądze. Dzięki niemu wiele spraw można załatwić, nie ruszając się zza biurka. Dzięki wykorzystaniu e-podpisu także koszty działania przedsiębiorstwa mogą ulec znacznej redukcji. Dokumentacja w wersji elektronicznej jest znacznie łatwiejsza do archiwizacji i przechowywania. Zastosowanie e-podpisu pozwala przyspieszyć obiegu dokumentów i obniżyć koszty korespondencji.

Marcin

Złoch