Jednym z miejsc, w których ekipa polskich skoczków narciarskich przygotowywała się do sezonu zimowego, była — już po raz trzeci — austriacka Styria. Ostatniego lata nasi skoczkowie kilkakrotnie odwiedzili ten alpejski region, gdzie mogli trenować dzięki porozumieniu ZNP i Styryjskiego Związku Narciarskiego.
— Inicjatorem tego porozumienia jest Ośrodek Informacji Turystycznej w Styrii. Połączenie sportu z turystyką to świetna reklama dla regionu. Tego lata okolice Ramsau, gdzie znajduje się skocznia, odwiedziła większa niż zwykle liczba turystów z Polski. Prawdopodobnie pojechali tam ze względu na możliwość spotkania Adama Małysza — mówi Franca Maria Kobenter, dyrektor Austriackiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Warszawie.
Na trening polskiej ekipy Styria wykłada w sezonie około 100 tys. zł. Ta kwota pokrywa karnety narciarskie, wyżywienie oraz noclegi naszych skoczków w Ramsau.
Polska ekipa nie jest pierwszą, której przygotowania do sezonu sponsorują austriackie kraje związkowe. Na przykład Karyntia przez 7 lat zajmowała się ekipą narciarzy z Węgier.
Na zdjęciu od lewej Paweł Włodarczyk, prezes PZN, oraz Adam Małysz, mistrz świata w skokach narciarskich, podczas konferencji prezentującej turystyczną propozycję Styrii oraz stan przygotowań polskiej ekipy skoczków do zbliżającego się sezonu zimowego
