Święta poprawią wyniki handlowców

Agnieszka Janas
opublikowano: 2001-12-21 00:00

Nawet o 50 proc. może wzrosnąć frekwencja w galeriach handlowych i hipermarketach. W sklepach sprzedających prezenty obroty mogą być większe nawet o 100 proc. niż w normalnym tygodniu w ciągu roku.

W przedświątecznym tygodniu operatorzy hipermarketów oraz galerii handlowych w Warszawie odnotowali wzrost liczby odwiedzających je klientów w stosunku do typowego tygodnia w ciągu roku.

— W przeciętnym tygodniu nasze hipermarkety odwiedza średnio 60-80 tys. klientów w każdym naszym obiekcie. W grudniu liczba odwiedzających wzrasta średnio do 80-120 tys.— wyjaśnia Lidia Deja, dyrektor ds. PR Geant Polska.

Jeszcze większy wzrost liczby odwiedzających następuje w galeriach handlowych, którzy nie zawsze są również klientami hipermarketów.

— W zeszłym tygodniu mieliśmy 230 tys. klientów w naszej galerii. Daje to ponad 50 proc. więcej klientów niż w typowym tygodniu roku — mówi Wiktor Rodziewicz dyrektor Centrum Handlowego Targówek.

Jego zdaniem, największy wzrost obrotów spośród sklepów zlokalizowanych w galeriach następuje w punktach sprzedających upominki.

— Wzrost sprzedaży może w nich być nawet dwukrotny w stosunku do przeciętnego tygodnia. Wzrasta też liczba klientów sklepów z odzieżą, ale nie aż tak, jak w sklepach z upominkami — tłumaczy Wiktor Rodziewicz.

Operatorzy spodziewają się utrzymania co najmniej takiego poziomu zainteresowania do Wigilii.

W Warszawie w bieżącym roku otwarto trzy obiekty handlowe składające się z części galerii handlowej i hipermarketu: rozbudowaną galerię handlową Centrum Handlowego Targówek (wrzesień), nową halę hipermarketu Hit (koniec listopada) oraz galerię handlową z hipermarketem Geant — Fort Wola (październik).

— Otwarcie galerii handlowej i hipermarketu z wyprzedzeniem miesiąc czy dwa przed grudniem to jeden z najlepszych terminów uruchomienia takiej placówki. Jest czas, aby przeszkolić pracowników czy przygotować obiekt na zwiększony ruch klientów — wyjaśnia Andrzej Kałuziński, dyrektor galerii handlowej Fort Wola.

Okiem eksperta

Ciekawość zwycięża

Zwiększone zainteresowanie zakupami w takich obiektach jest związane m.in. z wygodą, klienci kupują jednocześnie żywność i prezenty. Także oferowane pracownikom bony, zarówno uniwersalne, jak i wystawione przez hipermarket, przyczyniają się do zwiększenia napływu klientów. Kolejnym czynnikiem jest moda na odwiedzanie wciąż nowych placówek. Myślę, że niedługo klienci zaczną dostrzegać także niedogodności, takie jak tłok czy brak miejsca na parkingu, ale na razie hipermarkety wygrywają z małymi sklepami.

Adam Czarnecki

wiceprezes ARC Rynek i Opinia, pracownik naukowy SGH