Szef ARiMR odwołany, kontrola przedłużona

  • Piotr Nisztor
opublikowano: 21-09-2012, 00:00

Kancelaria premiera będzie przyglądać się działalności rolnej agencji niemal do końca października.

Cała Polska szefa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) Tomasza Kołodzieja poznała przy okazji EURO 2012 r. Spoty zachwalające dokonania kierowanej przez niego agencji były do znudzenia emitowane przed meczami w trakcie i po nich.

Choć Tomasz Kołodziej miał o sobie do powiedzenia wiele dobrego, wczoraj premier Donald Tusk (na wniosek ministra rolnictwa Stanisława Kalemby) odwołał go ze stanowiska. Odwołany prezes kierował ARiMR od marca 2009 r.

Przypomnijmy, że Stanisław Kalemba, który w sierpniu zastąpił w resorcie Marka Sawickiego (odwołanego w wyniku tzw. afery taśmowej ujawnionej przez „PB”), zapewniał, że nie planuje personalnej rewolucji na czele agencji. Dlaczego po kilku tygodniach zmienił zdanie?

— Minister nie ma obowiązku podawania przyczyny odwołania — ucina Małgorzata Książyk z resortu rolnictwa. Brak uzasadnienia otwiera pole do spekulacji. Wczoraj gazeta.pl informowała, że powodem dymisji mógł być m.in. konflikt Tomasza Kołodzieja z powołaną tydzień temu na stanowisko wiceministra rolnictwa Zofią Szalczyk. Wcześniej świeżo upieczona wiceminister była wiceprezesem agencji, ale za sprawą szefa musiała odejść na emeryturę.

Odwołanie Tomasza Kołodzieja może mieć też związekz trwającą od 19 lipca w ARiMR kontrolą kancelarii premiera. Miała się zakończyć 17 września, ale została przedłużona do 26 października. Wyników jeszcze nie ma, ale nieoficjalnie mówi się, że protokół będzie krytyczny dla kierownictwa agencji.

Decyzję o rozpoczęciu kontroli podjęto po ujawnieniu przez „Puls Biznesu” nagrania rozmowy Władysława Łukasika, byłego szefa Agencji Rynku Rolnego (ARR) z Władysławem Sera-finem, szefem kółek rolniczych. Były szef ARR mówił o nieprawidłowościach i patologiach panujących w agendach podległych ministerstwu rolnictwa, także tej kierowanej przez Tomasza Kołodzieja.

Ujawnienie taśmy wywołało polityczne trzęsienie ziemi. Do dymisji podał się minister rolnictwa Marek Sawicki, potem premier Tusk odwołał także dwóch jego zastępców. Jednocześnie prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne zaczęły prześwietlać rolnicze agencje. Zmiany personalne były więc tylko kwestią czasu. Do czasu wyłonienia nowego prezesa ARiMR obowiązki szefa ma pełnić wiceprezes Zbigniew Banaszkiewicz. ARR wciąż nie doczekała się nowego szefa.

— Procedura konkursowa jest w toku — mówi Małgorzata Książyk.

O stanowisko ubiegało się 20 kandydatów, do dalszego etapu zakwalifikowało się 12 osób. Nie wiadomo, kiedy konkurs zostanie zakończony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Nisztor

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu