W Szwajcarii wciąż trwa szok po obłożeniu w USA importu z tego kraju cłem wysokości 39 proc., najwyższym jeśli chodzi o gospodarki rozwinięte. Według Reutersa, niektórzy politycy zaproponowali, aby Infantino, szef Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), nieformalnie nawiązał negocjacje z prezydentem Donaldem Trumpem, z którym ma dobre relacje po spotkaniu w lipcu podczas Klubowych Mistrzostw Świata FIFA w New Jersey. W szwajcarskich mediach pojawiły się również sugestie, że szansę wpłynięcia na Trumpa może mieć Federer, jeden z najlepszych tenisistów w historii. Przemawiać ma za tym słabość prezydenta USA do celebrytów.
Zapytana o ewentualne działania słynnych Szwajcarów w sprawie ceł, Keller-Sutter powiedziała, że „nie jesteśmy temu przeciwni”.
- Nie jest to jednak strategia, którą możemy oficjalnie realizować – podkreśliła wskazując, że negocjacje z USA będą prowadzone przez rząd.
Keller-Sutter powiedziała, że ma nadzieję na zakończenie negocjacji z USA w sprawie obniżenia cła na import ze Szwajcarii do października. Taką samą opinię przedstawił wcześniej sekretarz skarbu USA Scott Bessent.
