Szwajcarskie stopy spadną

RB
opublikowano: 2008-09-30 00:00

Gospodarka Szwajcarii ostro zahamuje. W rezultacie kredyty we franku mogą tanieć. Na razie jednak mogą podrożeć.

Gospodarka Szwajcarii ostro zahamuje. W rezultacie kredyty we franku mogą tanieć. Na razie jednak mogą podrożeć.

Kryzys na rynku finansowym zaciska coraz mocniej pętlę na gardłach europejskich gospodarek. Zdaniem instytutu badań rynkowych KOF, w IV kw. tego roku i I przyszłego PKB Szwajcarii skurczy się. W całym 2008 r. dynamika wyniesie 1,9 proc., a rok później marne 0,3 proc.

Zdaniem analityków instytutu, widmo powolnego wzrostu gospodarki może sprawić, że bank centralny zdecyduje się już w grudniu na cięcie stóp z obecnego poziomu 2,75 proc.

— To korzystne dla polskich kredytobiorców, którzy zadłużyli się w szwajcarskiej walucie — mówi Marcin Grotek, ekonomista Raiffeisen Banku.

A takich jest sporo: 60 proc. kredytów hipotecznych zaciąganych jest w Polsce we franku.

— Niższe stopy oznaczają mniejsze koszty obsługi zadłużenia — wyjaśnia Piotr Kalisz, ekonomista Citi Handlowego.

Jednak kredytobiorcy nie powinni dzielić skóry na niedźwiedziu i liczyć, na co przeznaczą zaoszczędzone pieniądze .

— Cięcie stóp to nie wszystko, pozostaje jeszcze ryzyko kursowe — studzi emocje Grzegorz Maliszewski, ekonomista Millennium.

Jego zdaniem, z powodu zawirowań na rynku finansowym frank może się umacniać do dolara, euro i złotego, co zniweluje korzyści z niższych stóp.

— W czasie kryzysu frank uchodzi za jedną z bezpieczniejszych walut, dlatego inwestorzy chętnie go kupują i jego rynkowa wartość rośnie — wyjaśnia Piotr Kalisz.

Wczoraj stopy pożyczek międzybankowych EURIBOR osiągnęły nowe maksima. To skutek obaw, że udostępnienie przez ECB miliardów euro na stabilizację rynku finansowego nie zda się na wiele. Stopa trzymiesięczna wzrosła do 5,237 proc., najwyższego poziomu od 1995 r. Stopa sześciomiesięczna wzrosła do historycznego maksimum, 5,315 proc.

— To zła informacja m.in. dla osób, które zaciągnęły pożyczki w euro i dolarach — mówi Piotr Kalisz.

Wzrosła też stawka LIBOR, istotna dla rozliczających się we frankach szwajcarskich, 3-miesięczna do 2,93 proc. a 6- -miesięczna — powyżej 3 proc.

— Sytuacja na rynku kredytowym jest nieciekawa, banki obawiają się kolejnych bankructw i z niechęcią pożyczają pieniądze, stąd podwyżki — mówi Marcin Grotek.

Zdaniem Grzegorza Maliszewskiego, wysokie oprocentowanie nie utrzyma się jednak długo.

— Wystarczy, że sytuacja na rynku zacznie się stabilizować. Pomóc może cięcie stóp procentowych przez banki centralne — dodaje ekonomista Millennium.