Umowa z Estonią pozwoli zmniejszyć presję w szwedzkim systemie penitencjarnym. Przewiduje, że od lipca przyszłego roku do więzienia w estońskim Tartu zostaną wysłani przestępcy powyżej 18 roku życia. Szwecja zapłaci 8,5 tys. EUR miesięcznie za każdego z nich, co pozwoli jej oszczędzić średnio na każdym 11,5 tys. EUR miesięcznie.
Minister sprawiedliwości Gunnar Strommer powiedział, że całe więzienie będzie do dyspozycji Szwedów. Przypomniał, że krajowe więzienia są przepełnione. W maju w 5,2 tys. celach przebywało ok. 7,3 tys. więźniów. Służba więzienna prognozuje, że za 10 lat w szwedzkich więzieniach może być osadzonych nawet 30 tys. osób.
Umowę w sprawie wysłania szwedzkich przestępców do więzienia w Estonii muszą jeszcze zatwierdzić parlamenty obu krajów.
Reuters przypomina, że wcześniej Belgia i Norwegia wynajmowały miejsca dla swoich przestępców odsiadujących wyroki w więzieniach w Holandii. Dania ma podobne porozumienie z Kosowem.
Połowa miejsc w wiezieniach wolna
Latem ubiegłego roku Estonia sygnalizowała, że ma wolne miejsca w więzieniach i rozważa ich udostępnienie innym państwom. Resort sprawiedliwości szacował, że może to dać budżetowi ok. 30 mln EUR.
Niska przestępczość w ostatnich latach w Estonii spowodowała, że trzy krajowe więzienia są tylko w połowie zapełnione.
- Wynajmując miejsce w więzieniach byłaby możliwość znaczącego zwiększenia miejsc pracy z całkiem rozsądnymi wynagrodzeniami – argumentowała wówczas minister sprawiedliwości Liisa Pakosta. – Moglibyśmy rozwiązać niektóre problemy dotyczące deficytu budżetowego – podkreślała.
Zainteresowanie wysłaniem do estońskich więzień grupy odsiadujących wyroki przestępców zgłaszał wtedy rząd Wielkiej Brytanii.
