Szykujmy się na bitwę

Marcin R. Kiepas
05-12-2011, 00:00

WALUTY

To będzie kluczowy tydzień dla średnioterminowej sytuacji na rynkach. Prawdziwa bitwa, i to w kilku odsłonach. Miejscem będzie Europa. Jeńców nie będzie. Gra będzie się toczyć o silne zwyżki na koniec roku na giełdach i surowcach oraz idący z tym w parze wzrost EUR/USD i umocnienie złotego. Przegrana będzie oznaczała dłuższy okres dekoniunktury, początkowo napędzany obawami przed rozpadem strefy euro, a później silnym hamowaniem światowej gospodarki. Prasa ostrzega, że zostało zaledwie kilka dni na uratowanie strefy.

Pierwsze salwy armatnie padną już w poniedziałek.

W Paryżu z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym spotka się Angela Merkel, kanclerz Niemiec. Oczekuje się, że po spotkaniu przedstawią wspólną propozycję głębszej integracji fiskalnej strefy euro. Kolejna bitwa 8 grudnia, gdy o polityce monetarnej będzie decydował Europejski Bank Centralny (EBC). Rynek czeka na obniżkę stóp. Bank może ogłosić również inne programy wsparcia. Główna bitwa, przynajmniej teoretycznie, zaplanowana jest na piątek. Wówczas europejscy przywódcy będą radzić, jak walczyć z kryzysem (szczyt UE poprzedzi robocza kolacja dzień wcześniej). W tym też czasie będą się rozgrywać mniejsze bitwy. Istotne będą przede wszystkim spekulacje nad rolą EBC i MFW w ratowaniu Europy.

Marcin R. Kiepas

X-Trade Brokers DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin R. Kiepas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Szykujmy się na bitwę