Ta sama, lecz nie taka sama

Mp, Kj
opublikowano: 2005-09-09 00:00

Konkurencja coraz bardziej depcze Poczcie Polskiej po piętach. A będzie jeszcze trudniej.

Zgodnie z unijnymi dyrektywami Polska zmuszona jest do liberalizacji pocztowego rynku. Dziś obszar przesyłek zastrzeżonych dla PP ograniczony jest do 350 g, od stycznia 2006 r. będzie to 50 g, a w 2009 r. nie będzie już żadnych ograniczeń. Aby poczta mogła stawić czoło zagranicznej konkurencji, która już od dłuższego czasu prężnie działa na rodzimym rynku, konieczne były zmiany w jej funkcjonowaniu.

Z początkiem września zakończył się pierwszy etap restrukturyzacji Poczty Polskiej. Zmienił on radykalnie sposób działania Poczty; dotychczasowa, sztywna struktura terytorialna zastąpiona została elastyczną strukturą biznesową, pozwalającą na wyrównaną walkę konkurencyjną.

W wyniku restrukturyzacji utworzonych zostało dziesięć jednostek biznesowych o różnym charakterze. Cztery z nich nastawione są na zdobywanie klienta i jego satysfakcjonującą obsługę, a tym samym zwiększanie przychodów całej firmy. Pozostałe zaś służyć będą sprawnemu funkcjonowaniu pocztowego mechanizmu i w bezpośredni sposób nie będą dla klientów zauważalne.

Będą konkurować na rynku...

Te cztery, nastawione na biznes, jednostki to: Centrum Usług Pocztowych (CUP), Centrum Pocztex, Centrum Usług Koncesjonowanych (CUK) oraz Pocztowe Centrum Filatelistyki (PCF).

Zapewnienie ciągłości świadczenia powszechnych usług pocztowych na terenie kraju oraz bezpieczeństwa obrotu pocztowego to zadania, jakie stawiane są przed CUP. Wydzielenie tego pionu zapewnić ma wysoką jakość usług, zorientowaną na potrzeby klienta, aktywną nad nim opiekę oraz dotrzymywanie przez Pocztę Polską obietnic biznesowych, szczególnie w stosunku do tzw. klientów kluczowych. Do grupy tej zaliczane są duże firmy, podmioty administracji państwowej czy chociażby ZUS. Obsługa tej grupy klientów zapewnia dziś Poczcie Polskiej grubo ponad 30 proc. przychodów. Jest zatem o co walczyć. Wprowadzenie nowej struktury, prócz stale podwyższanej jakości usług, ma zapewnić także lepszą komunikację z tymi klientami, poprzez przypisanie im pocztowych opiekunów.

...i działać elastycznie

Zmiana struktury na biznesową pozwoli Poczcie także na bardziej elastyczne podejście do potrzeb i oczekiwań jej klientów. Przy okazji CUP warto także wspomnieć o Centrum Sieci Pocztowej, które tworzy warunki sprawnej i konkurencyjnej obsługi zarówno indywidualnego, jak i masowego klienta; realizować będzie także ustawowy obowiązek nałożony na Pocztę, dotyczący świadczenia powszechnych usług pocztowych i zapewnienia ich całemu społeczeństwu. CSP to nic innego jak sieć placówek pocztowych, których Poczta ma ponad 8300. Centrum to zajmować będzie się przede wszystkim: sprzedażą powszechnych usług pocztowych w obrocie krajowym i zagranicznym w zakresie zleconym przez CUP, sprzedażą usług finansowych i detalicznych, pośrednictwem w sprzedaży usług i towarów oferowanych przez podmioty zewnętrzne.

Odzyskać utracony rynek

Kolejnym ważnym elementem przychodowym w pocztowej układance jest Centrum Pocztex. Jednostka ta zajmuje się transportem, spedycją i logistyką. Częścią tych tajemniczo brzmiących zadań jest świadczenie usług kurierskich. Tu Poczta ma najwięcej do odrobienia. Kiedy tylko pocztowy rynek zaczął się liberalizować, pojawiła się konkurencja. Warto wspomnieć choćby o DHL, UPS, Masterlinku czy TNT, by wymienić tylko największych. Wspomniana czwórka na rynku przesyłek ekspresowych, czyli tych, na których firmom najbardziej zależy, przejęła dotychczas grubo ponad 50 proc. udziałów. Resztę trzyma w rękach drobnica w postaci niemal 90 firm kurierskich. Konkurencja szybko odebrała nieprzygotowanej do walki Poczcie niemal cały rynek; w rękach „państwowego kuriera” pozostało go 3 proc. Stworzenie nowego centrum ma umożliwić PP odebranie konkurentom co najmniej jednej czwartej tego tortu.

Centrum Usług Koncesjonowanych jako jednostka biznesowa powinno przede wszystkim dbać o poszukiwanie źródeł dochodów. Jest to możliwe przy wykorzystaniu środków, które CUK posiada, czyli infrastruktury, sprzętu, uzbrojenia, floty pojazdów specjalnych do przewozu pieniędzy. CUK jako samodzielna jednostka o zasięgu ogólnopolskim może z powodzeniem stanowić konkurencję dla licencjonowanych agencji zajmujących się np. konwojowaniem środków pieniężnych czy nawet działać jako konwoje bankowe na zlecenie instytucji finansowych.

Pocztowe Centrum Filatelistyki — jak wynika z jego nazwy — zajmie się produkcją i handlem tym, co w świadomości wielu klientów Poczty jest jej symbolem. Czyli znaczkami pocztowymi. A obrót tymi walorami — będącymi często miniaturowymi dziełami sztuki — to dziś w samej Europie biznes liczony w miliardach EUR (patrz str. 8).

Pocztowe zaplecze

Aby wspomniane centra mogły sprawnie działać, potrzebne jest sprawne zaplecze. Tworzyć je będą: Centrum Informatyki — dziś bez niej żadna firma nie jest w stanie sprawnie funkcjonować, Centrum Zarządzania Bezpieczeństwem — przesyłki powierzone Poczcie muszą docierać do klienta na czas i w nienaruszonym stanie, Centrum Infrastruktury — zajmujące się majątkiem trwałym firmy oraz Centrum Rachunkowości — wypełniające wszystkie funkcje obszaru rachunkowości finansowej, kalkulację kosztów, która znajduje się w obszarze rachunkowości zarządczej oraz niektóre zadania z zakresu polityki finansowej. Istotnym zadaniem CR nowej jednostki będzie dostarczanie informacji finansowych, które — po przetworzeniu — staną się podstawą do podejmowania decyzji biznesowych. Centrum Obsługi Finansowej będzie odpowiedzialne m.in. za obsługę kadrowo-płacową i rozliczenia pomiędzy jednostkami organizacyjnymi Poczty.

Możesz zainteresować się również: