Czytasz dzięki

Tarcza antywirusowa dla firm

opublikowano: 15-03-2020, 22:00

Ministerstwo funduszy przygotowało pakiet rozwiązań, które w czasach szerzenia się pandemii pomogą realizować projekty unijne

Przeczytaj tekst i dowiedz się m.in.:

  • jak pandemia wpłynie na przedsiębiorców, którzy realizują projekty z dofinansowaniem unijnym
  • jakie rozwiązania na trudne czasy przygotowało ministerstwo funduszy, żeby pomóc firmom realizować projekty unijne

Sytuacja związana z koronawirusem ma wpływ na każdą dziedzinę życia. Ma duże znaczenie również dla przedsiębiorców, którzy startują w konkursach dotacyjnych lub realizują projekty z dofinansowaniem unijnym. Obecnie beneficjenci prowadzą ponad 60 tys. takich przedsięwzięć, których wartość wynosi w sumie 451,6 mld zł. Michał Gwizda, partner zarządzający w Crido, przypomina kryzys finansowy z 2008 r., kiedy przedsiębiorcy inwestowali z pomocą dotacji w zakup maszyn i urządzeń w obcej walucie.

Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej,
podkreśla, że obecnie realizowanych jest 60 tys. inwestycji współfinansowanych
z pieniędzy UE. Przygotowane przez jej resort rozwiązania mają ochronić je
przed negatywnymi skutkami koronawirusa na gospodarkę.
Zobacz więcej

PROFILAKTYKA:

Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej, podkreśla, że obecnie realizowanych jest 60 tys. inwestycji współfinansowanych z pieniędzy UE. Przygotowane przez jej resort rozwiązania mają ochronić je przed negatywnymi skutkami koronawirusa na gospodarkę. Fot. Marek Wiśniewski

— Wówczas instytucje — organizatorzy konkursów z grantami — wyciągnęły pomocną dłoń do firm i ze względu na wzrost kursu euro umożliwiły im podniesienie wysokości kosztów kwalifikowanych projektów. Dzięki temu przedsiębiorcom udało się zrealizować i rozliczyć przedsięwzięcia — wspomina Michał Gwizda.

Powtórka z kryzysu?

Przyznaje, że ta sytuacja może się powtórzyć. Dlatego — jak podkreśla — niezbędne są rozwiązania, które zminimalizują długofalowe skutki zagrożenia epidemią dla firm.

— Działania doraźne to za mało. Tym bardziej że 2020 to ostatni rok perspektywy przeznaczony na kontraktowanie, czyli podpisywania umów o dofinansowanie, a na wydawanie pieniędzy unijnych mamy czas do końca 2023 r. Przedsiębiorcy powinni realizować projekty z dofinansowaniem unijnym, szczególnie te, które bazują na innowacjach i pracach badawczych — zaznacza Michał Gwizda.

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) nie pozostało obojętne na apele środowiska biznesowego. Aby ułatwić firmom, samorządom i organizacjom pozarządowym korzystanie z funduszy unijnych, wydało w piątek rekomendacje dla instytucji, w tym m.in. urzędów marszałkowskich, Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i wojewódzkich urzędów pracy. Jak podkreśla Małgorzata Jarosińska-Jedynak, szefowa tego resortu, będą one mogły stosować odstępstwa od ogólnych zasad w rozliczaniu pieniędzy UE.

— Nasz pakiet rekomendacji to taka tarcza antykoronawirusowa dla beneficjentów i odpowiedź na postulaty środowisk przedsiębiorców — mówi Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Wyjaśnia, że wspomniane instytucje będą mogły w uzasadnionych przypadkach wydłużyć terminy naborów, a także rozliczania i zamykania inwestycji unijnych. W grę wchodzi również możliwość rozliczania kosztów szkoleń i wyjazdów, które się nie odbyły z powodu koronawirusa. Instytucje będą mogły również zmienić plan kontroli wydatków z funduszy unijnych i część z nich przesunąć na później, tak żeby uwzględnić trudniejszą sytuację w firmach i u siebie (np. dużą liczbę pracowników na pracy zdalnej).

— Pracujemy z Komisją Europejską nad rozwiązaniami, które w obecnej sytuacji pozwolą na bardziej elastyczne podejście do projektów realizowanych z dofinansowaniem UE — zaznacza Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

W dobrą stronę

Michał Gwizda pozytywnie odnosi się do rekomendacji MFiPR. Jak podkreśla, dobrze, że dotyczą one zarówno projektów „miękkich” (szkoleniowych, doradczych), jak i wszystkich programów operacyjnych.

— MFiPR ma trudne zadanie. Jednak w obecnej sytuacji Komisja Europejska powinna być otwarta i bardziej elastyczna na propozycje wspierające realizację projektów i wydawanie pieniędzy unijnych. Wśród nich powinno znaleźć się również np. wydłużenie okresu kontraktowania funduszy unijnych, możliwość organizowania konkursów po 2020 r. czy — w przypadku realnej epidemii — realizowania projektów po 2023 r. — wylicza Michał Gwizda.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Dodaje, że nieunikniona jest zmiana harmonogramów konkursów dotacyjnych planowanych na najbliższe miesiące.

— Z powodu zamknięcia placówek oświatowych przedsiębiorcy będą w najbliższych dniach borykać się z brakiem kadr. Rozwiązaniem jest wydłużenie terminów obecnych konkursów, co proponuje MFiPR, lub zorganizowanie dodatkowych naborów w drugiej połowie roku. Kluczem do sukcesu jest elastyczność i szybkość działania wszystkich zaangażowanych w to instytucji — zarówno polskich, jak i unijnych — uważa Michał Gwizda.

Szybka reakcja

Błyskawicznie na obecną sytuację zareagowali również przedstawiciele Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR). Już w czwartek ogłosili na stronie internetowej agencji, że zaplanowane panele oceniające projekty z dofinansowaniem unijnym odbędą się w formie tele- lub wideokonferencji. Małgorzata Lelińska, wicedyrektor departamentu funduszy europejskich Konfederacji Lewiatan, zwraca szczególną uwagę na problemy związane z prowadzeniem projektów szkoleniowych i doradczych.

— Beneficjenci, którzy prowadzą przedsięwzięcia wspierane z Europejskiego Funduszu Społecznego, w ciągu najbliższych tygodni bez wątpienia odczują skutki związane z koronawirusem — podkreśla Małgorzata Lelińska.

Nie ma złudzeń, że przedsiębiorcy będą mieli problem z realizacją wspomnianych projektów zgodnie z zakładanymi terminami, w tym z osiągnięciem wymaganych wskaźników.

— Najbardziej ucierpią te przedsięwzięcia, bo odbywają się w formie stacjonarnej, staży, praktyk, wizyt studyjnych. Zagrożone są też projekty dotyczące współpracy i mobilności ponadnarodowej, w tym wymiany studenckie i staże międzynarodowe — wylicza Małgorzata Lelińska.

Przedstawiciele NCBR uspokajają przedsiębiorców, którzy prowadzą wspomniane projekty.

— Ze względu na specyfikę projektów prowadzonych w ramach programu Wiedza, Edukacja, Rozwój ewentualne, powiązane z zaistniałą sytuacją oczekiwania podmiotów dotkniętych skutkami zagrożenia epidemiologicznego będą rozpatrywane indywidualnie — informuje NCBR.

Eksperci podkreślają jednogłośnie, że przedstawiciele biznesu muszą mieć pewność, że gdy skończy się zagrożenie koronawirusem, dzięki wprowadzonym w życie rozwiązaniom będą mogli realizować projekty ze zgłoszonym wcześniej opóźnieniem.

— Instytucje powinny przygotować wytyczne na wypadek zaostrzenia się sytuacji, np. umożliwić przedsiębiorcom zmianę zakresu projektów. W dalszej kolejności — w zależności od skutków epidemii, w tym spowolnienia gospodarczego — niezbędne może być wdrożenie odpowiednich mechanizmów dotyczących np. jeszcze większej elastyczności w rozliczaniu wskaźników projektu — podkreśla Michał Gwizda.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy