Czytasz dzięki

Tarcza dla biznesu jest za cienka

opublikowano: 26-03-2020, 22:00

Rządowa tarcza antykryzysowa dla gospodarki jest mizerna w porównaniu choćby z programem 500+

Z dużym rozczarowaniem organizacje przedsiębiorców przyjęły przedstawioną przez Radę Ministrów tzw. tarczę antykryzysową, która ma ratować firmy i miejsca pracy zagrożone pandemią koronawirusa.

Twarzą rządowej tarczy antykryzysowej dla polskiej gospodarki
jest Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju. Zdaniem organizacji przedsiębiorców
nie zapewniła koniecznych rozwiązań dających szansę na uratowanie firm i miejsc
pracy, zagrożonych skutkami pandemii koronawirusa.
Zobacz więcej

ZA MAŁO, ZA SŁABO:

Twarzą rządowej tarczy antykryzysowej dla polskiej gospodarki jest Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju. Zdaniem organizacji przedsiębiorców nie zapewniła koniecznych rozwiązań dających szansę na uratowanie firm i miejsc pracy, zagrożonych skutkami pandemii koronawirusa. Ministerstwo Rozwoju

— Nie jestem zadowolony z tego pakietu. Zabrakło dużej części postulowanych rozwiązań, które poprawiłyby płynność wszystkich firm — i małych, i dużych. Rząd poszedł w innym kierunku, niż proponowali przedsiębiorcy — mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Podważa więc twierdzenia Jadwigi Emilewicz, minister rozwoju, że rząd wsłuchuje się w postulaty organizacji przedsiębiorców i uzgadnia z biznesem rozwiązania niezbędne do ratowania gospodarki przed skutkami pandemii.

To my im zazdrościmy

Business Centre Club (BCC) stwierdza w przesłanej „PB” opinii: „Zestawiając poziom pomocy dla polskich przedsiębiorstw z pomocą przyznaną przez inne kraje europejskie — wsparcie dla polskiego biznesu wygląda naprawdę mizernie. Nawet zestawiając wartość wsparcia dla przedsiębiorców z pakietami socjalnymi przyznanymi w ostatnim czasie (500+, emerytura+, mama+), widać bardzo wyraźnie, gdzie są priorytety tego rządu, i to w tak dramatycznych dla gospodarki czasach”.

Michał Borowski, ekspert BCC, ocenił podatkowe propozycje zawarte w tarczy.

— Cieszy przesunięcie terminu składania zeznań CIT i wpłaty podatku do końca maja 2020 r. Generalnie jednak tarcza to tylko kroczek w dobrym kierunku, ale zaproponowane rozwiązania są daleko niewystarczające, a wiele z nich jest nietrafionych. Przede wszystkim zabrakło mechanizmów poprawiających płynność finansową firm, a mogły one być zwolnione z podatku VAT. Z postulowanych przez biznes rozwiązań, np. skrócenia terminu zwrotu VAT, uwolnienia pieniędzy z rachunków VAT, znacznego skrócenia terminu zastosowania ulgi na złe długi, rząd nie skorzystał z żadnego — podkreśla Michał Borowski.

Z wielu regulacji zawartych w tarczy nie skorzystają średnie i duże firmy.

— Duże firmy praktycznie w ogóle nie będą mogły skorzystać z dopłat do pensji, ponieważ limit pomocy de minimis osiągną już w pierwszym miesiącu albo z tysięcznej załogi z pomocy będzie mogło skorzystać 10 czy 20 proc. pracowników — mówi Michał Borowski.

Rząd pada ofiarą wcześniejszych zmian w prawie podatkowym.

— Liczba obowiązków raportowych w zakresie podatków w ostatnich latach wzrosła tak bardzo, że tarcza nie zakłada przesunięcia wszystkich ważnych dla firm terminów. Efekt jest taki, że część terminów przesunięto, a innych nie. Połapanie się w tym gąszczu jest bardzo trudne — dodaje Michał Borowski.

Łukasz Bernatowicz, wiceprezes BCC, wskazuje kolejne braki w tarczy antykryzysowej.

— Konieczne jest natychmiastowe uproszczenie procedur przyznawania pomocy. Powinno się jej udzielać na oświadczenie. Pomoc musi objąć też średnie i duże przedsiębiorstwa, w których mogą nastąpić największe straty i zwolnienia — mówi Łukasz Bernatowicz.

Jego zdaniem rząd powinien umożliwić firmom m. in. nakazanie pracownikom wykorzystanie zaległych i obecnych urlopów, zawiesić trwające kontrole podatkowe i zakazać fiskusowi rozpoczynania kolejnych oraz darować daniny publiczne (podatki, składki itp.) wszystkim przedsiębiorcom niezależnie od ich wielkości. BCC uważa ponadto, że decyzję o obniżeniu etatu czy przestoju powinien podejmować samodzielnie pracodawca, bez czekania na zgodę związków zawodowych czy reprezentacji pracowników. Organizacja pozytywnie ocenia regulacje pozwalające na łatwiejsze przedłużanie pracy cudzoziemców w Polsce.

Grone wnioski

Radosław Żuk, partner w ECDP Tax Żuk Komorniczak i Wspólnicy, podkreśla, że przepisy tarczy opóźnią wdrażanie wielu jej rozwiązań z powodu konieczności wydawania przepisów wykonawczych przez poszczególnych ministrów.

— Wiele rozwiązań, o których mają decydować ministrowie, można było od razu uchwalić w jednej ustawie. Jako przykład można wskazać przesunięcie terminów do sporządzenia i złożenia sprawozdań finansowych, który dla większości firm upłynie 31 marca. Ponadto krytycznie oceniam pomysł mikropożyczki do 5 tys. zł. To kwota niewystarczająca do pokrycia bieżących wydatków — mówi Radosław Żuk.

Jego zdaniem rząd powinien wprowadzić metodę kasową w rozliczeniach podatków PIT, CIT oraz VAT (obowiązek podatkowy dopiero po uzyskaniu zapłaty od kontrahenta) i zrezygnować z obowiązkowego split payment, który wielu firmom powoduje zatory płatnicze. Konfederacja Lewiatan przeprowadziła badanie, z którego wynikają bardzo groźne wnioski: 55 proc. ankietowanych firm już odczuwa skutki pandemii, 69 proc. z tego powodu planuje redukcję zatrudnienia, 47 proc. zacznie zwalniać pracowników w ciągu 3 tygodni, a 68 proc. zamknie działalność, jeśli nie otrzyma pomocy.

Składniki tarczy:

  • Zwolnienie na 3 miesiące ze składek na ZUS dla: mikrofirm (zatrudniających do 9 osób), osób samozatrudnionych o przychodzie do 15,7 tys. zł miesięcznie
  • Świadczenie przestojowe wysokości 2 tys. zł dla zleceniobiorców (umowa zlecenia, o dzieło, agencyjna) i samozatrudnionych
  • Przestojowe dla wszystkich firm (małych i dużych), tj. dofinansowanie wynagrodzeń do 40 proc. przeciętnego wynagrodzenia
  • Wydłużenie o 2 miesiące (do końca maja 2020 r.) terminu na składanie przez spółki deklaracji na podatek CIT oraz jego rozliczenie
  • Czasowe zniesienie opłaty prolongacyjnej przy odraczaniu lub rozkładaniu na raty podatków i składek na ZUS
  • Umożliwienie sklepom towarowania w niedziele
  • Przedłużenie cudzoziemcom legalnego pobytu w Polsce i pozwoleń na pracę
  • Zwolnienie z podatku od nieruchomości firm, które z powodu pandemii utraciły płynność finansową
  • Gwarancje de minimis z BGK i dopłaty BGK do odsetek
  • Zniesienie kar umownych za opóźnienia w realizacji zamówień publicznych
  • Umożliwienie podatnikom PIT oraz CIT rozliczania straty za 2020 r. od dochodu uzyskanego w 2019 r. (przy spadku przychodów o 50 proc.)
  • Przesunięcie zaliczek na podatek dochodowy do 1 czerwca 2020 r.
  • Przesunięcie do 1 lipca 2020 r. obowiązku składania plików JPK VAT przez duże firmy
  • Opóźnienie do 1 lipca 2020 r. wejścia tzw. nowej matrycy VAT
  • Opóźnienie do 1 października 2020 r. obowiązku utworzeni PPK w średnich firmach
  • Odroczenie do 13 lipca 2020 r. obowiązku przekazywania informacji do Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych
  • Wydłużenie do 30 września terminu na złożenie informacji o cenach transferowych
  • Odroczenie podatku od sprzedaży detalicznej do 1 stycznia 2021 r.

* przykłady rozwiązań zawartych w projektach składających się na tzw. tarczę antykryzysową Źródło: MR

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu