Druga pod względem wielkości sieć dyskontowa w Stanach Zjednoczonych rozważa uruchomienie mniejszych sklepów.
— Konsumenci mieszkający na przedmieściach kochają Target. Dlatego musimy zrobić co w naszej mocy, aby uruchomić tam mniejsze sklepy — powiedział Gregg Steinhafel, szef sieci.
Dokładniejszych szczegółów jednak nie ujawnił. Amerykańska sieć planuje również wprowadzić zmiany w istniejących oddziałach, m.in. otworzyć dział warzywny. Dzięki temu chce, aby klienci częściej odwiedzali sklepy. Wczoraj notowania spółki zniżkowały w Nowym Jorku o ponad 1 proc. Od początku roku kurs wzrósł o 41 proc.