Targowe propozycje dla nadwiślańskich klientów

IAA Frankfurt 2017 Czym będą kusiły Polaków ich ulubione marki samochodowe?

Gusty Polaków od lat są niezmienne. A wypadkową ich upodobań i możliwości finansowych jest lista najpopularniejszych marek samochodowych. Sprawdziliśmy, co nowego proponują koncerny z pierwszej piątki polskiego rynku motoryzacyjnego.

HYUNDAI I30 FASTBACK:
Wyświetl galerię [1/10]

HYUNDAI I30 FASTBACK:

Koreański koncern powiększa ofertę modelu i30 o nową wersję nadwoziową. Po hatchbacku i kombi przyszedł czas na liftbacka.

Polskie podium

Między styczniem a końcem lipca zarejestrowano w Polsce niemal 283,9 tys. nowych aut osobowych, czyli o ponad 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Najchętniej (36,1 tys.) rejestrowaliśmy auta marki Skoda. Należy do niej zatem 12,7 proc. rynku. Czym kusi w tym roku na swoim stoisku podczas targów we Frankfurcie?

Gwiazdą jest nowy SUV Karoq. Następca, a właściwie zastępca Skody Yeti. Auto jest o ponad 30 cm krótsze od Kodiaqa (większego SUV-a Skody) i ma być od niego tańsze o około 10 tys. zł. Jak na Skodę przystało, nowy model imponuje przestrzenią w środku. Bagażnik ma ponad 500 l. Wśród silników jest m.in. bardzo lansowany przez Skodę motor 1,0 TSI o mocy 115 KM.

Tym, którym się wydaje, że dwa SUV-y w ofercie Skody wystarczą, spieszę donieść, że w okolicach targowego stoiska szepcze się o trzecim. Ma być najmniejszy (wielkości Fabii) i nosić nazwę Polar. Sporo czasu na konferencji prasowej przedstawiciele Skody poświęcili przyszłości. Potem ją pokazali. To koncept Vision E, czyli zapowiedź elektryfikacji czeskich modeli.

Drugie miejsce na liście ulubionych marek Polaków należy do Toyoty (31,3 tys. rejestracji i ponad 11 proc. udziału w rynku). Stoisko tego koncernu zdominowało monstrualne cielsko nowego Land Crusiera. To legendarny terenowy model tej fabryki. W najnowszej odsłonie nieco urósł, ale nie stracił ramowej konstrukcji (cenionej przez fanów jazdy poza wytyczonymi szlakami). Oferowany na zachodzie i w środku Europy nowy Land Cruiser będzie napędzany dieslem (2,8 l i 177 KM).

Na wschodzie kontynentu zaś także z dwiema jednostkami benzynowymi (2,7 l/161 KM i 4 l/249 KM). Jest także koncepcyjna wizja znanego i popularnego, również w Polsce, modelu C-HR. Toyota C-HR Hy-Power powstała, aby podkreślić, jak dużym sukcesem jest technologia hybrydowa Toyoty, a także pokazać kierunek rozwoju napędu hybrydowego w jej najważniejszych modelach.

Jaki to kierunek? Będzie mocniej. Mówi się nawet, że wkrótce Toyota zaoferuje C-HR z układem hybrydowym o mocy około 180 KM. Dzisiaj układ w tym aucie zapewnia nieco ponad 120 KM. Toyota chwali się także zwiększonymi możliwościami swojego polskiego bestsellera — Aurisa Touringa Sports. Chodzi o możliwości stylistyczne. Model zyska większe możliwości tzw. personalizacji.

Roadmap E

Gwiazdą trzeciego w Polsce Volkswagena (rynkowy udział to ponad 9,8 proc.) jest nowy niewielki SUV. Model T-Roc to bezpośrednia konkurencja Toyoty C-HR. Na podstawowy silnik wybrano doładowanego litrowego benzyniaka. Nowością będzie 1,5 TSI o mocy 150 KM. Pod maską nie zabraknie też turbodiesli TDI. Niewykluczone, że pojawi się również sportowa wersja GTI. Obok tego modelu „gwiazdą” stoiska VW we Frankfurcie była… mapa. Konkretnie Roadmap E, czyli zapowiedź 50 nowych modeli z czystym napędem elektrycznym i przynajmniej 30 aut plug-in hybrid. Volkswagen zamierza produkować rocznie 3 mln takich aut i stworzyć do ich rozwoju odpowiednią infrastrukturę i sieć szybkiego ładowania. Do 2030 r. wszystkie auta koncernu mają być przyjazne ekologii i oferować te rozwiązania.

Pójdzie na to 20 mld euro. Zmiana właściciela, czwartego na polskiej liście bestsellerów, Opla (udział w rynku 7,5 proc.) musiała wpłynąć na linię jego modeli.Do oferty dołącza właśnie Grandland X. Jest wielkości Peugeota 3008, z którym dzieli płytę podłogową i układy napędowe. Początkowo oferowane będą dwa silniki: benzynowy 1,2 Turbo (w nomenklaturze PSA to PureTEch) i 1,6 CDTi (francuskie BlueHDI). Pierwszy ma moc 130 KM, drugi 120 KM. W przyszłości mają się pojawić kolejne jednostki. Nie planuje się zaś wersji z napędem 4x4. Poza Grandlandem Opel pochwalił się nieco uterenowioną wersją Insigni (Insignia Country Tourer) i usportowioną odmianą tego samego modelu (Insignia GSI) z dwulitrowym, benzynowym silnikiem o mocy 260 KM. Pierwszą polską piątkę (z rynkowym udziałem 6 proc.) zamyka Ford. A stoisko tej marki otwiera Ford Mustang. Ale to nie nowy model, lecz tzw. face lifting.

Objął drobne zmiany stylistyczne i całkiem spore mechaniczne. Pięciolitrowe serce Mustanga ma teraz 450 KM, a w opcji jest 10-biegowa automatyczna skrzynia. Pojawił się też bezpośredni wtrysk paliwa, dzięki czemu (przynajmniej w teorii) auto ma mieć mniejsze pragnienie. Większość Polaków bardziej jednak zainteresuje pewnie inna premiera Forda. Model EcoSport trafi do nas pod koniec roku. Jest już znany w innych krajach europejskich. Ma m.in. odświeżony wygląd i nowe silniki pod maską, w tym nowy diesel Forda 1,5 EcoBlue o mocy 125 KM. Do wyboru jest napęd na jedną lub obie osie. Targi we Frankfurcie potrwają do 24 września 2017 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Targowe propozycje dla nadwiślańskich klientów