Tech Wig odrabia straty
Piątek był kolejnym dniem wzrostu spółek IT. Dwie sesje, mimo pozornie dużych wzrostów, przyniosły jednak tylko kilkuprocentowe odbicie indeksu, co w skali jego spadków niewiele znaczy. Zadowoleni mogą być posiadacze walorów Prokomu. Największa spółka IT od swojego dołka z 14 marca zyskała już 15 proc. Do góry poszły również akcje Computerlandu oraz Comarchu.
Computerland poinformował o podpisaniu dużego kontraktu, którego wartość wynosi 22 mln zł. Kontrakt ten przybliża warszawską spółkę do realizacji prognozy zysków operacyjnych, jaką ogłosił pod koniec lutego jej prezes. Zgodnie z nią Computerland powinien zarobić na poziomie operacyjnym 46 mln zł. Z kolei Comarch od swojego rocznego dołka, który także przypadł na 14 marca, podrożał już o ponad 20 proc.
Akumulacja tych walorów odbywa się przy istotnych obrotach. Wszystko wskazuje więc na to, że za zakupy wzięli się inwestorzy instytucjonalni. Nie wiadomo jednak, czy wystarczy im siły do dalszych zakupów i w ślad za nimi pójdzie reszta rynku. Jeżeli scenariusz rozegrałby się według optymistycznego wariantu, to na rynek mogą powrócić zauważalne na całym indeksie wzrosty.
Na razie rosną ceny akcji bardzo przecenionych, których przychody i zyski mają się jednak zupełnie dobrze. Nie zapominajmy również, że wkrótce czeka nas prezentacja raportów za pierwszy kwartał. Jeżeli chodzi o branże IT, okres ten zawsze był dla nich dość słaby. Wyniki pozwolą się zorientować, czy jest to normalny sezonowy spadek przychodów czy ogólna zapaść w tym sektorze. Na pewno będą one ważną wskazówką dla inwestorów, bo na razie nie wiadomo, jak bardzo światowa dekoniunktura dotknęła polskie spółki.