Telekomunikacyjna stabilizacja przed 5G

opublikowano: 07-11-2019, 22:00

Przychody firm z polskiej branży telekomunikacyjnej nieznacznie rosną. W Cyfrowym Polsacie nastroje są dobre, w T-Mobile idą zwolnienia.

Jesteśmy zadowoleni lub bardzo zadowoleni — tak przedstawiciele Cyfrowego Polsatu odpowiadali w czwartek na pytania o wyniki różnych linii biznesowych medialno- -telekomunikacyjnego konglomeratu. Rezultaty trzeciego kwartału były nieco lepsze od oczekiwań analityków ankietowanychprzez PAP, a grupa Zygmunta Solorza chwali się powiększeniem bazy klientów i liczby opłacanych przez nich usług abonamentowych.

— Mamy prawie 2 mln klientów usług multiplay [łączone usługi telewizyjne, telekomunikacyjne i inne — red.], notujemy rekordowo niski wskaźnik rezygnacji z usług, a średni przychód na klienta rośnie — mówi Mirosław Błaszczyk, prezes Cyfrowego Polsatu.

W trzecim kwartale Cyfrowy Polsat miał 2,89 mld zł przychodów (wzrost o ponad 5 proc.), notując 1,02 mln zł zysku EBITDA, czyli o niecały 1 proc. więcej niż rok wcześniej.

— Wzrost przychodów wynika z lepszej sprzedaży sprzętu, m.in. z tego, że klienci kupują droższe smartfony. Płaska EBITDA to natomiast efekt inwestycji programowych, które powinny spłacać się w następnych kwartałach — mówi Katarzyna Ostap-Tomann, szefowa finansów Cyfrowego Polsatu.

Przedstawiciele Polsatu na razie nie chcą mówić o szczegółach ogłoszonej niedawno współpracy z Discovery i TVN przy tworzeniu wspólnej platformy z wideo na życzenie.

— Oczekiwania mamy duże — ucina Maciej Stec z zarządu spółki. Szczegółów brak też w sprawie szczegółów projektu #Polskie5G, czyli proponowanego stworzenia wspólnej sieci 5G na częstotliwości 700 MHz przez cztery mobilne telekomy pod egidą państwa i państwowego Exatela. Cyfrowy Polsat jest zwolennikiem wspólnej sieci, ale o jej losie nie chce spekulować. W sprawie współpracy z państwem i budowy sieci 5G mało wylewny jest też T-Mobile, który podobnie jak Cyfrowy Polsat w czwartek prezentował wyniki. T-Mobile w trzecim kwartale miał 1,61 mld zł przychodów, o prawie 5 proc. mniej niż rok wcześniej, i 423 mln zł zysku na poziomie EBITDA (wzrost o 3,4 proc.). — Na koniec kwartału mieliśmy 10,9 mln klientów, o 215 tys. więcej niż rok wcześniej. To już trzeci kolejny rok wzrostu bazy.

Spadek przychodów to głównie efekt rezygnacji ze sprzedaży hurtowej terminali, która nie przynosiła zysków, ale przychody z usług mobilnych rosną. Cieszy nas natomiast wzrost zysku EBITDA, który w dużej mierze spowodowany jest ograniczeniem kosztów. Ten efekt powinien utrzymywać się w kolejnych kwartałach — mówi szef T-Mobile Polska.

Koszty mają być jeszcze niższe, bo T-Mobile tnie zatrudnienie. Obecnie zatrudnia około 4,2 tys. osób.

— W październiku rozstaliśmy się już z częścią pracowników w ramach procesu zwolnień grupowych, który zmniejszy nasze zatrudnienie o 294 etaty. Na początku przyszłegoroku zatrudnienie w grupie spadnie poniżej 4 tys. — mówi Andreas Maierhofer.

W czwartek wyniki przedstawiło też Liberty Global, właściciel UPC, czyli największej na polskim rynku sieci kablowej. Wyniki kablówki są stabilne — Liberty Global podaje, że wraz ze słowacką spółką UPC (ich wyniki są raportowane wspólnie) polski oddział miał w trzecim kwartale 105 mln USD przychodów, nieznacznie więcej niż rok wcześniej. Z usług UPC korzystało 1,47 mln klientów, co oznacza wzrost o 2,8 proc. w porównaniu do trzeciego kwartału 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu