Telekomy dostarczą emocji
Informacje dotyczące spółek telekomunikacyjnych zawsze elektryzują rynek, głównie za sprawą efektów, które wywiera handel ich udziałami na wyniki osiągane przez całą giełdę. Koniec lipca nie powinien oszczędzić inwestorom pod tym względem emocji, o czym może świadczyć przebieg wczorajszej sesji.
Rynek zelektryzowała wiadomość o poselskim projekcie zmian zapisów prawnych, które umożliwiłyby realizację podziału TP SA na kilka odrębnych podmiotów. Deklarowaną intencją pomysłodawców jest liberalizacja rynku telefonii stacjonarnej. Wygląda na to, że poselski projekt nie był konsultowany z MSP i z inwestorem strategicznym spółki. Nie trzeba chyba zaznaczać, że powyższe informacje fatalnie wpłynęły na wycenę rynkową udziałów TP SA. Posłowie zapewne nie zauważyli, że akurat na koniec lipca wyznaczono końcowy termin rozmów między Skarbem Państwa a France Telecom w sprawie nabycia przez Francuzów kolejnego pakietu udziałów spółki.
Zawirowania, które może wywołać poselski projekt, mogą mieć duży wpływ na przebieg ewentualnych rozmów, nie mówiąc już o zbliżającej się dacie wyboru oferty systemu CRM, służącego do wspomagania zarządzania relacjami z klientem. Tajemnicą poliszynela jest, że faworytem jest Sofrecom, spółka należąca do France Telecom.
Do końca lipca ma wyklarować się sytuacja Elektrimu. Spółka prawdopodobnie za jednym pociągnięciem będzie chciała zrealizować sprzedaż udziałów spółek telekomunikacyjnych i teleinformatycznych Francuzom, a za pozyskane środki „spłacić” Eastbridge, obejmując akcje Easy Net i AGS New Media. Najsłabiej prezentują się notowania Netii. Spadek kursu spółki pogłębia się. We wtorek dochodził do 20 proc. 24 lipca zeszłego roku udziały Netii były warte na zamknięciu sesji 114 zł. Obecnie wyceniane są na 16,55 zł.



