Giełdy zawsze wyprzedzają gospodarkę, a to oznacza, że w drugim kwartale 2009 r., czekają nas wzrosty. AIG TFI chce to wykorzystać.
Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych AIG zmienia strategię mieszaną AIG subfunduszu AIG Zrównoważonego Nowa Europa na akcyjną. Produkt będzie się nazywał AIG subfundusz Akcji Nowa Europa.
— Koncepcja oparta jest na założeniu, że w przyszłym roku na giełdach regionu będzie lepiej, a w naszym regionie dynamika PKB będzie dodatnia, może nawet być silnie dodatnia — mówi Krzysztof Stupnicki, prezes AIG TFI.
Wykorzystać wzrosty
Nowy produkt do 40 proc. aktywów będzie inwestował nad Wisłą. Pozostała część kapitału trafi do Czech, na Węgry, na Słowację i do Słowenii.
— Pierwszy kwartał przyszłego roku na giełdzie w Warszawie powinien być spokojny. W kolejnym spodziewam się wzrostów — prognozuje Krzysztof Stupnicki.
To będzie początek trendu wzrostowego.
— Stopa wzrostu w całym 2009 roku z GPW będzie dodatnia — mówi Krzysztof Stupnicki.
Giełda zawsze wyprzedza realną gospodarkę. Zaczyna spadać, zanim dane makroekonomiczne zwiastują pogorszenie koniunktury. Wzrosty indeksów wyprzedzają poprawę w gospodarce.
— W drugiej połowie 2009 r. Stany Zjednoczone mają wrócić do wzrostu gospodarczego, giełdy wyprzedzą te dane — prognozuje Krzysztof Stupnicki.
Zagranica zdecyduje
Na razie zagraniczny kapitał zdeterminowany jest, żeby utrzymać płynność, nie zaś inwestować w aktywa, które mają przynieść zysk. Mamy do czynienia z zarządzaniem płynnością. Ta sytuacja nie będzie trwała bez końca.
— Zagranica zacznie w pewnym momencie inwestować. Jeśli kapitał będzie płynął do naszego regionu, to w większości trafi na nasz parkiet lub do Turcji. To są kraje, które mają silny popyt wewnętrzny i stosunkowo w mniejszym stopniu niż sąsiedzi są uzależnione od eksportu do Unii Europejskiej — wyjaśnia Krzysztof Stupnicki.
Inna kraje takie jak Słowacja, która jest największym eksporterem samochodów w Europie, silniej mogą odczuć spowolnienie w krajach zachodnich.
Aktywa będą spadać
Zanim giełdy wrócą na kurs północny, rynek TFI będzie się kurczył.
— Na koniec 2008 r. rynek towarzystw inwestycyjnych będzie miał wartość 60 mld zł —wylicza Krzysztof Stupnicki.
Na koniec października TFI zarządzały aktywami wartości 71 mld zł. Na razie trend odpływu kapitału z towarzystw się nie skończy.
— Kapitał zacznie wracać w III kw. przyszłego roku. Saldo wpłat i umorzeń dla TFI będzie dodatnie po trzech wzrostowych miesiącach na giełdzie — mówi Krzysztof Stupnicki