To czysta uzurpacja

opublikowano: 14-12-2015, 22:00

Na froncie walki o Trybunał Konstytucyjny (TK) trudno już znaleźć jakieś argumenty odkrywcze.

Zwracam jednak uwagę na wątki mało nagłośnione i w wojnie nieużywane. Gdyby Andrzej Duda zwołał inauguracyjne posiedzenia Sejmu i Senatu na 5 czy 6 listopada — PiS miałoby jakiś punkt zaczepienia do wyboru całej piątki nowych sędziów, również rozpoczynających kadencję w TK od 7 listopada. Ale prezydent termin przespał i zwołał parlament dopiero na 12 listopada, zatem jedyna uczciwa proporcja wynosi 3:2 na rzecz wybrańców starej kadencji. Każde zagarnianie całej puli — najpierw przez PO, a teraz przez PiS, to pazerność i arogancja ekipy mającej większość.

Pobocznym skandalem jest obstrukcja rządu przy publikowaniu niewygodnych dla niego orzeczeń TK.

Ustawa o ogłaszaniu aktów normatywnych ma 44 artykuły, ale nie ma w niej ani słowa o możliwości kwestionowania przez Rządowe Centrum Legislacji treści aktów przekazywanych przez uprawnione organy — nie tylko przez TK — do publikacji. Dziennik Ustaw i Monitor Polski ustawowo są wyłącznie słupami, na których uprawnieni wieszają plakaty. Natomiast minister Beata Kempa w rozporządzeniu Rady Ministrów z 17 listopada uzyskała uprawnienie do żądania różnych informacji i dokumentów, w domyśle dotyczących m.in. procedury publikacyjnej, ale jedynie od... administracji rządowej. Dlatego już samo skierowanie przez nią pytania do TK o procedurę wydania orzeczenia to czysta uzurpacja bez jakiejkolwiek podstawy prawnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / To czysta uzurpacja