To może być najgorszy początek roku w Chinach pod względem konsumpcji od pandemii

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-03-13 08:33

Ekonomiści oczekują, że raport o sprzedaży detalicznej w Chinach oraz inne dane makro pokażą najgorsze rozpoczęcie roku pod względem konsumpcji w tym stuleciu, nie uwzględniając pandemii, informuje Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ankietowani przez agencję ekonomiści prognozują, że sprzedaż detaliczna wzrosła w Chinach w styczniu i lutym o 2,1 proc. w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Jeśli raport w poniedziałek to potwierdzi, będzie to najniższy wzrost notowany w tym stuleciu oprócz 2020 roku, na początku którego Chiny paraliżowała pandemia COVID-19.

Bloomberg przypomina, że opublikowane w tym tygodniu dane pokazały spadek sprzedaży aut w lutym w Chinach o 15 proc. Analitycy agencji podkreślają, że bez kolejnych działań stymulujących wzrost sprzedaży detalicznej może wynieść w Chinach w tym roku tylko 1,7 proc.

Ekonomiści uważają, że publikowane w poniedziałek inne dane również nie dadzą powodów do optymizmu. Oczekują zmniejszenia tempa wzrostu produkcji przemysłowej do 5 proc. z 5,9 proc. rok wcześniej, a także spadku inwestycji w dobra trwałe o 4,2 proc., z czego w nieruchomości o ponad 19 proc.

Bloomberg podkreśla, że jeśli dane potwierdzą te prognozy, będzie to sygnał dalszego słabnięcia krajowego popytu w drugiej gospodarce świata pomimo planu władz Chin jego ożywienia. Dla światowych gospodarek to sygnał kontynuacji presji chińskiego eksportu.

- Pekin potrzebuje wzrostu eksportu aby rekompensować zapaść rynku nieruchomości, ale wynikająca z tego ogromna nierównowaga handlowa jest nie do utrzymania – uważają ekonomiści banku Nomura.

Możesz zainteresować się również: