W domu mamy drzwi, w samochodzie alarm. A jak się chronić przed włamywaczem w wirtualnym świecie? Zajął się tym ProSystem.
Sławomir Kopka i Sławomir Dziducha poznali się w latach 80. na Politechnice Wrocławskiej. W czasie studiów informatyka była ich pasją, potem stała się sposobem na życie. Nim w drugiej połowie lat 90. założyli firmę, każdy z nich oddzielnie świadczył drobne usługi informatyczne. Dzięki temu poznali przyszłych klientów i nauczyli się wykorzystywać zdobytą na uczelni wiedzę. Kiedy zleceń przybywało, postanowili zrobić krok do przodu. W 1997 r. utworzyli firmę ProSystem, świadczącą usługi z zakresu bezpieczeństwa informatycznego.
— Zdecydowaliśmy się na to ze względu na szybki rozwój technologii informatycznych i coraz większe zapotrzebowanie na ochronę sieci i transmisji danych. W wielu firmach informacje decydują o przewadze rynkowej — dlatego tak ważne jest ich bezpieczeństwo. Chcieliśmy je zapewnić — mówi Sławomir Kopka, współwłaściciel ProSystemu.
Zaczynali z pożyczonym kapitałem, w biurze wynajmowanym na ósmym piętrze budynku wrocławskiej firmy Poltegor. Pierwszym wyzwaniem było zdobycie specjalistycznej wiedzy z technologii sieciowych i transmisji danych. Bez niej ProSystem nie otrzymałby statusu partnerskiego, zezwalającego na wdrażanie produktów światowych producentów branży IT. Wiadomości ze studiów nie wystarczały. Żeby utrzymać dotychczasowych klientów i pozyskać nowych, ProSystem musiał przekształcić się w tak zwaną organizację wiedzy, która cały czas się uczy.
— Inwestowaliśmy w zdobywanie kosztownych certyfikatów, chłonęliśmy informacje o najnowszych rozwiązaniach IT — wspomina Sławomir Kopka.
Rok po wejściu na rynek ProSystem został partnerem firmy Cisco Systems. Wcześniej wdrażał jej produkty, ale dopiero status autoryzowanego partnera był certyfikatem jakości wykonywanych usług.
Życiowa szansa
W 1998 roku ProSystem złapał byka za rogi.
— Rozpoczęliśmy współpracę z Lukas Bankiem. Tworzył wtedy placówki regionalne, które chciał połączyć w sieć z centralą w celu wymiany danych. Aby poufne informacje nie dostały się w niepowołane ręce, trzeba było zabezpieczyć ich przepływ. Dla nas było to pole do popisu — mówi Sławomir Kopka.
Projekt zrealizowany przez ProSystem był fundamentem przy tworzeniu tzw. bankowości elektronicznej, która nie może powstać bez chronionej sieci informatycznej. Wrocławska firma połączyła z centralą Lukasa ponad 100 oddziałów.
— Pracowaliśmy po 12 godzin dziennie, konsultowaliśmy się z producentami rozwiązań teleinformatycznych, które wdrażaliśmy. W rezultacie system zabezpieczający stworzoną przez nas infrastrukturę sieciową został uznany przez Narodowy Bank Polski za wzorcowy dla sektora finansowego — podkreśla z dumą Sławomir Dziducha.
Dzięki temu ProSystem zdobył zaufanie klientów. Wcześniej niektórzy powątpiewali, czy kilkuosobowa firma poradzi sobie z realizacją projektu dla takiej, która zatrudnia kilka tysięcy osób.
— Kiedyś musieliśmy tłumaczyć, że rozwój informatyki pozwala nawet jednej osobie koordynować wdrażanie systemu czy zarządzać skomplikowanym projektem. Po zrealizowaniu projektu dla Lukas Banku rozwialiśmy wątpliwości — zapewnia Sławomir Kopka.
Z taką rekomendacją
Potem było już z górki. ProSystem dostał kolejne poważne zlecenie związane z bankowością elektroniczną i nowatorskim wówczas systemem do wykrywania włamań (IDS) w sieciach korporacyjnych. Zaczął realizować zamówienia takich firm, jak PolCard, Bank Gospodarstwa Krajowego, Dom Inwestycyjny BRE, Eurobank, Gazomet, Europejski Fundusz Leasingowy czy Ministerstwo Kultury.
Właściciele nie spoczywali jednak na laurach. Rozumieli, że wiedza — tak jak strona internetowa — musi być stale aktualizowana. Analizowali więc rynek, nowe rozwiązania IT — porównywali je ze starymi, sprawdzali, czy są skuteczne, czy opłaca się je kupić, czy już dotarła do nich konkurencja
— Czujność w branży IT to podstawa. Nie można niczego przegapić, bo straty bardzo trudno odrobić, a konkurencja nie śpi. Cały czas trzymamy rękę na pulsie i inwestujemy w wiedzę. Co roku wysyłamy swoich inżynierów na specjalistyczne szkolenia, gdzie zdobywają coraz wyższe poziomy certyfikacji. Dzięki temu nie stoimy w miejscu — mówi Sławomir Kopka.
A dowodem na to jest współpraca ProSystemu z 20 producentami rozwiązań teleinformatycznych, m.in. Check Point, Citrix, Symantec, Hewlett Packard, IBM, Sun Microsystems i Cisco Systems.



