Sprzedaż globalna Toyoty, uwzględniająca także spółki zależne – Daihatsu Motor i Hino Motors – wzrosła o 7,4 proc., osiągając poziom ponad 5,5 miliona pojazdów w okresie od stycznia do czerwca 2025 roku. To efekt rosnącego zapotrzebowania na rynku amerykańskim, japońskim i chińskim. Produkcja globalna zwiększyła się o 0,8 proc. do 5,5 miliona egzemplarzy, przy czym produkcja krajowa wzrosła aż o 20 proc.
W samym czerwcu globalna sprzedaż Toyoty wzrosła o 2,7 proc., osiągając poziom 937 246 pojazdów, a produkcja zwiększyła się o 7,7 proc. do 963 455 sztuk.
Sprzedaż dynamicznie rosła szczególnie na początku roku, ponieważ wielu klientów zdecydowało się na wcześniejsze zakupy, obawiając się zapowiedzianych przez prezydenta USA Donalda Trumpa 25-procentowych ceł na import samochodów.
Umowa handlowa daje nadzieję
Wprowadzenie nowych ceł wywołało niepewność w sektorze motoryzacyjnym, jednak japońscy producenci – w tym Toyota – mogą znaleźć się w korzystniejszej sytuacji dzięki umowie handlowej podpisanej w lipcu. Przewiduje ona obniżenie ceł na japońskie samochody importowane do USA do poziomu 15 proc.
Po ogłoszeniu porozumienia, akcje Toyoty wzrosły 23 lipca aż o 14 proc., co odzwierciedla optymizm inwestorów co do przyszłości firmy.
USA kluczowym rynkiem eksportowym
Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym rynkiem eksportowym dla japońskich producentów samochodów. W pierwszej połowie 2025 roku Toyota sprzedała tam pojazdy o łącznej wartości 40,8 miliarda dolarów. Oprócz eksportu bezpośredniego z Japonii, część modeli trafia na rynek amerykański z fabryk zlokalizowanych w Kanadzie i Meksyku.
