TP skarży się na regulatora

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 2005-07-08 00:00

Operator odwoła się od decyzji regulatora blokującej wprowadzenie nowej oferty. Konkurenci nie wróżą mu sukcesu.

Giełdowy telekom nie zamierza zrezygnować z wprowadzenia do sprzedaży nowego planu taryfowego „tp zawsze za darmo”, umożliwiającego wykonywanie nielimitowanej liczby połączeń krajowych w sieci Telekomunikacji Polskiej (TP) za 115 zł brutto miesięcznie. Będzie odwoływał się od decyzji Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP). Telekom zamierzał go wprowadzić do oferty w połowie czerwca i pozyskać do końca roku około 500 tys. abonentów.

— Decyzja wywołała u nas zdziwienie i rozczarowanie. Dzięki niej konkurenci zyskają niezbędny czas do przygotowania kontrofert — mówi Marek Józefiak, prezes TP.

Zdaniem przedstawicieli TP, konstrukcja nowego planu taryfowego jest zgodna z trendami na europejskim rynku. Telekom zamierza obniżać ceny usług i upraszczać konstrukcję taryf. Jego zdaniem, na przeszkodzie staje lobby operatorów alternatywnych, które skutecznie wpływa na urząd regulacyjny.

— Działania regulatora nie pozwalają być naszej firmie konkurencyjną i innowacyjną. Tracimy my i abonenci. URTiP w nieuzasadniony sposób wspiera operatorów wirtualnych — zauważa Marek Józefiak.

Zapewnia też, że nowy plan taryfowy zapewnia TP „godziwą marżę”. Wcześniej część konkurentów zarzucała, że będzie oferowany poniżej kosztów. Według przedstawicieli TP regulator posiada szczegółowe wyliczenia, które obalają tę tezę.

— Naszym zdaniem, odwołanie TP jest skazane na niepowodzenie. Nasze wyliczenia jednoznacznie wskazują, że nie da się oferować tego typu taryfy na takim poziomie cenowym — tłumaczy Karol Wieczorek, rzecznik Tele2.

Możesz zainteresować się również: