Trader bije w Agorę

Karol Jedliński
opublikowano: 12-06-2009, 00:09

Tomasz Józefacki, dyrektor pionu internetowego Agory, skierował spółkę w sieci na dobre tory. Na nienajlepszym wizerunku w tym segmencie działalności zaważa jednak Trader.com. W pierwszym kwartale wreszcie zarobił … Nieco ponad jedną płacę minimalną.

Serwis Autotrader.pl należący do grupy Trader.com (Polska), którą w zeszłym roku przejęła Agora, zniósł właśnie opłaty za ogłoszenia motoryzacyjne dla klientów indywidualnych. Wspiera to kampanią reklamową. Nowe otwarcie czy ratunek podczas kryzysu? Zdania są podzielone. Zgoda jest co do jednego.

- To pozbawienie przychodów, a więc i zmniejszenie szans na jej zyski w najbliższym czasie – ocenia Leszek Iwaszko, analityk z KBC Securites.

Zyski w przypadku Tradera.com (Polska) to wynik o który w kryzysie spółce nie będzie łatwo ale o którym rynek nawet nie marzy. Choć jaskółka jest - w I kwartale tego roku Trader po raz pierwszy był na plusie. Zarobił jednak ledwie 1,4 tys. zł przy 4,2 mln zł przychodów, co jak na spółkę kupioną za niemal 120 mln zł oznacza, że zwrot z inwestycji w tym tempie zabrałby ponad 20 tysięcy lat.

- Przejmujemy spółkę, której stosunek ceny do przychodów wynosi 6 do 1. A więc w rejonach stanów średnich – oceniał Marek Sowa, ówczesny prezes Agory.

Spółka deklarowała, że ma plany wobec tego biznesu rozpisane nawet na osiem lat i liczy, że to co straci na ogłoszeniach w prasie, odzyska w sieci dzięki Traderowi.

 - Zgodnie z planem realizujemy synergię w ramach Grupy Agory, wzmacniając
ofertę online grupy w dwóch spośród najbardziej lukratywnych obszarów
rynku ogłoszeniowego – twierdzi Urszula Strych, rzecznika Agory, mając na myśli ogłoszenia nieruchomościowe i motoryzacyjne.

- Po roku widać, że Agora nie przewidziała głębokości kryzysu. Lepiej było budować organicznie własne serwisy – ocenia Daniel Dryzek, prezes Active 24, zajmującego się m.in. wyceną biznesów internetowych.

Dodaje, że serwisy Agory przejęte od Tradera cierpią na braku promocji, no i nienajlepszej jakości.

Więcej znajdziesz w piątkowym „Pulsie Biznesu”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane