Tradycyjna reklama traci skuteczność

Paulina Kostro
26-04-2016, 22:00

Przed marketerami następne wyzwania. Wideo online należy postrzegać jako kolejne kanały telewizyjne.

Marketerzy w swoich działaniach opierają swój media mix (dobór kanałów komunikacji) na historycznych danych, przez co nie osiągają maksymalnych wyników sprzedaży. Powód? Brak uwzględnienia reklamy wideo online.

— Coraz bardziej dynamiczny rynek reklamy to ogromne wyzwanie dla agencji i klientów, którzy muszą szybko podejmować kluczowe dla powodzenia kampanii decyzje. Twarde dane świadczące o efektywności poszczególnych elementów media miksu przyczynią się do usprawnienia ich pracy. Po raz pierwszy Google ma możliwość udostępnienia danych o efektach działań reklamowych w różnych kanałach, między innymi: reklama display, reklama w wyszukiwarkach czy na YouTube. Dzięki nim proces planowania kampanii stanie się bardziej przejrzysty, efektywny i pozwoli na podejmowanie pewnych decyzji — mówi Arkadiusz Marszałek z Google’a.

Badanie przeprowadzone przez Google’a wskazuje, że zwrot z inwestycji (ROI) po uwzględnieniu wydatków na reklamę jest o prawie 80 proc. wyższy w przypadku kampanii prowadzonych na YouTube niż w reklamie telewizyjnej. — Przewaga reklamy online nad tradycyjną objawia się poprzez jej dwie kluczowe cechy: interaktywności i multimedialności. Reklama wideo korzysta z nich obydwu. Po pierwsze, w trakcie jej oglądania konsument może podjąć dowolne niemal działanie, w tym dokonać impulsywnego zakupu. Po drugie — taka reklama może być wpleciona w inny format reklamowy, np. stanowić uzupełnienie artykułu, gry czy konkursu.

Obydwa te aspekty przekładają się na znaczące poprawienie ROI takiej kampanii — zauważa Krzysztof Dębowski, współzałożyciel SARE. Jednak rozdzielając reklamę emitowaną za pośrednictwem telewizji i internetu, należy zwrócić uwagę na możliwości, jakie dają nam wybrane kanały oraz w jaki sposób kierujemy przekaz do określonych grup.

— Rozróżnienie na telewizję i internet od dawna się zaciera. Z mojego punktu widzenia kanały wideo w internecie — czyli przykładowy YouTube, Facebook, Snapchat — należy już wyłącznie postrzegać jak kolejne kanały „telewizyjne”, które oferują nam zasięg i swoją grupę docelową. Z tą różnicą, że wymienione kanały mają dużo bardziej efektywne modele emisji i rozliczania reklam, przez co inwestycja mediowa jest zdecydowanie niższa i bardziej kontrolowalna, przez chociażby takie narzędzia jak AdSense.

Ale reklama to nie tylko media, to również strona kreatywna. Droga reklama w telewizji znika po emisji kampanii, a świetny materiał wideo w internecie jest tam, dopóki go nie zdejmiemy i cały czas zupełnie za darmo generuje kontakt z potencjalnymi konsumentami. Ponadto dane pokazują, że współcześni młodzi mieszczanie często w ogóle nie posiadają telewizora, zatem jedyny sposób dotarcia do nich to kanał cyfrowy — komentuje Kuba Kaliciński, twórca i dyrektor kreatywny agencji Fog Content Agency, współwłaściciel Grupy Kalicinscy.com.

Rola, przed jaką stoją dziś specjaliści od marketingu, to przede wszystkim znalezienie najlepszego sposobu na optymalne wykorzystanie środków we wszystkich kanałach i zrozumienie roli, jaką media cyfrowe mogą odegrać w budowaniu marki oraz zwiększaniu sprzedaży w dłuższej perspektywie — czytamy w badaniu przeprowadzonym przez Google’a we współpracy m.in. z BrandScience, Data2Decisions, GfK, Kantar Worldpanel, MarketingScan i MarketShare, w latach 2013-16.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Tradycyjna reklama traci skuteczność