Jak podał GUS, w trzecim kwartale 2013 r. wzrost gospodarczy wzrósł do 2,7 proc. wobec 1,9 proc. w poprzednim kwartale. Odczyt był nieznacznie poniżej mediany prognoz rynkowych (2,9 proc.).

- Już po publikacji danych rocznych szacunki wskazywały, że był to okres dalszego dość dynamicznego przyspieszenia polskiej gospodarki. Należy w tym miejscu podkreślić, że jeszcze w maju, po zapoznaniu się z danymi dotyczącymi tempa wzrostu PKB w pierwszych trzech miesiącach 2013 roku, kiedy to wyniosło ono zaledwie 0,5 proc., trudno było sobie wyobrazić, że pod koniec roku dynamika zbliży się do 3 proc. Wynik ten uznać należy więc za bardzo dobry - zaznacza Monika Kurtek.
Jak twierdzi, choć struktura wzrostu PKB w czwartym kwartale 2013 roku opublikowana zostanie dopiero w końcu lutego, z dużym prawdopodobieństwem można oceniać, że do przyspieszenia polskiej gospodarki w tym okresie przyczyniła się zarówno konsumpcja, jak i inwestycje.
- Oznacza to, że przyspieszenie zawdzięczamy popytowi krajowemu, choć i rola popytu zagranicznego była nadal znacząca. Tym samym polska gospodarka w pełni pracowała już na dwóch silnikach i spodziewam się, że w kolejnych kwartałach silniki te pracować będą z coraz większą prędkością - mówi Monika Kurtek.
Według prognoz Banku Pocztowego, w 2014 r. dynamika PKB przekroczy 3 proc.