Inditex, z portfela inwestycyjnego miliardera Amancio Ortegii to niekwestionowany król handlu detalicznego odzieżą. Jego najbardziej rozpoznawalne marki to Zara i Bershka. Firma jednak – podobnie jak konkurenci – zaczyna notować spadek popytu i ograniczenie wydatków gospodarstw domowych. W ciągu pięciu tygodni do 10 marca 2025 r. sprzedaż Inditexu wzrosła o zaledwie 4 proc. w porównaniu do 10,5 proc. za cały 2024 r.
Firma z hiszpańskiego Arteixo tłumaczy to spowolnieniem na dużych obszarach światowej gospodarki, co przekłada się m.in. na ograniczanie wydatków przez konsumentów.
W zamykającym 2024 r. kwartale Inditex odnotował 16-proc. wzrost zysku przed opodatkowaniem. Z kolei czysty dochód z działalności finansowej wzrósł o 0,8 proc. do 11,5 mld EUR.
Firma z zeszłym roku przeznaczyła 2,7 mld EUR na restrukturyzację i poprawę działalności poprzez odnowienie sklepów, wdrożenie nowej technologii bezpieczeństwa i rozszerzenie możliwości logistycznych. W 2025 r. firma ma zainwestować dodatkowe 900 mln euro w ramach planu zwiększenia zdolności logistycznych.
W tym roku zwykłe nakłady inwestycyjne mają wynieść 1,8 mld EUR, czyli tyle samo, co w roku 2024.
