Tydzień banków centralnych

  • Anna Wrzesińska
opublikowano: 03-11-2014, 11:54

Bieżący tydzień na rynkach zagranicznych zapowiada się bardzo ciekawie ze względu na wachlarz ważnych danych makroekonomicznych publikowanych przede wszystkim z gospodarki amerykańskiej, ale nie tylko.

Inwestorzy przede wszystkim czekają na raport amerykańskiego rynku pracy, który zostanie opublikowany w piątek. Po raz kolejny analitycy spodziewają się bardzo dobrych danych. W międzyczasie naszej uwadze nie powinien umknąć szereg posiedzeń banków centralnych. We wtorek o stopach będzie decydował Bank Rezerw Australii. Zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi główna stopa procentowa powinna zostać utrzymana na poziomie 2,5%. W środę decyzje w sprawie kosztu pieniądza podejmie Rada Polityki Pieniężnej. Dzisiejszy odczyt wskaźnika PMI dla Polski pozytywnie zaskoczył, gdyż indeks ten wzrósł w październiku powyżej bariery 50 pkt. do poziomu 51,2 pkt., jednak RPP jest w cyklu luzowania polityki monetarnej, więc tutaj możliwa jest obniżka stóp procentowych po raz kolejny z rzędu. W czwartek o stopach będzie decydował Bank Anglii i Europejski Bank Centralny. Konsensus rynkowy zakłada brak zmian jeśli chodzi o poziom stóp, jednak ważniejsza w tym przypadku będzie wymowa komunikatów towarzyszącym decyzjom o stopach procentowych. Rynki będą wyczekiwały na konferencją prasową Mario Draghi i wskazówki co do polityki monetarnej w przyszłości. Po ostatnim zaskakującym kroku ze strony Banku Japonii rynki liczą na to, ze być może ECB będzie bardziej skłonny do uruchomienia klasycznego QE. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby to nastąpiło już w ten czwartek.

Dziś poznaliśmy ostateczne dane na temat indeksów PMI dla sektora przemysłowego krajów Europy. Zgodnie z danymi finalnymi dla Niemiec wskaźnik PMI wzrósł w październiku do poziomu 51,4 pkt. wobec oczekiwanych 51,8 pkt., natomiast indeks PMI dla przemysłu w strefie euro wzrósł do 50,6 pkt. z 50,3 pkt. podczas gdy konsensus rynkowy zakładał wzrost do 50,7 pkt. Euro pozostawało stabilne w reakcji na te publikacje. Przed nami jeszcze dane dotyczące indeksu ISM dla sektora przemysłowego w USA. Analitycy spodziewają się nico słabszych danych i wyhamowanie tempa aktywności w tym sektorze. Warto zwrócić uwagę na dzisiejsze wystąpienia członków Fed – Evansa i Fishera oraz ich aktualne stanowisko co do perspektyw gospodarczych i terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA.

EURUSD

Eurodolar znalazł się dziś na nowym tegorocznym minimum na poziomie 1,2438. Obecnie obserwujemy lekkie odreagowanie i powrót w rejon 1,25 USD za euro, jednak z technicznego punktu widzenia spadki mogą być kontynuowane. Nie został bowiem osiągnięty zasięg formacji RGR. Co więcej para handlowana jest poniżej dolnego ograniczenia chmury ichimoku na wykresie 4h, co sprzyja kontynuacji trendu spadkowego. Wsparcie w postaci projekcji 127,2% całości fali korekcyjnej z poziomu 1,25 znajduje się na poziomie 1,2395.

EURJPY

Eurojen powrócił do trendu wzrostowego. Para wyszła powyżej maksimum lokalnego na poziomie 141,22, co z technicznego punktu widzenia otwiera drogę do ruchu w okolice 142,40 jenów za euro, gdzie barierę do dalszego wzrostu cen stanowią maksima z końca kwietnia i początku maja tego roku. Silny geometryczny opór znajduje się w rejonie 143,13-18 i wyznacza go projekcja 127,2% całości fali korekcyjnej z poziomu 141,22 oraz 78,6% zniesienia Fib całości spadków zapoczątkowanych z poziomu 145,68.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Wrzesińska, Noble Securities S.A.

Polecane