UBS obniża rekomendację dla amerykańskich akcji. Globalni inwestorzy szukają wzrostu poza Wall Street

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2026-02-27 13:51

UBS zredukował rekomendowaną alokację w akcje amerykańskie do poziomu neutralnego, wskazując na ryzyko słabszych stóp zwrotu w otoczeniu przyspieszającego globalnego wzrostu. Zdaniem strategów szwajcarskiego banku wysokie wyceny, malejąca dynamika zysków i słabszy dolar mogą sprawić, że kapitał będzie szerzej płynął na rynki poza USA.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Decyzja zespołu strategów UBS oznacza obniżenie przeważenia akcji amerykańskich do poziomu neutralnego w globalnych portfelach. Największy rynek akcji na świecie, dotąd wyraźnie preferowany przez inwestorów, może ich zdaniem pozostawać w tyle w sytuacji, gdy dynamika wzrostu poza USA zacznie się poprawiać.

Spadająca przewaga

Analitycy zwracają uwagę, że amerykańskie spółki charakteryzują się relatywnie niską dźwignią operacyjną na tle innych głównych regionów. W praktyce oznacza to mniejszą wrażliwość zysków na przyspieszenie globalnego PKB. Historycznie rynek USA osiągał słabsze wyniki w okresach, gdy światowy wzrost przekraczał 3,5 proc. UBS prognozuje, że w 2026 globalny PKB wyniesie 3,4 proc., czyli znajdzie się blisko tego progu.

Wysokie wyceny i słabszy dolar jako czynnik ryzyka

W ocenie banku problemem pozostają także wysokie wyceny amerykańskich akcji, zwłaszcza w segmencie największych spółek technologicznych, które w ostatnich latach napędzały hossę. Jednocześnie dynamika ich zysków zaczyna słabnąć, co zmniejsza przestrzeń do dalszej ekspansji mnożników.

Na nastroje wpływa również kurs dolara. Amerykańska waluta ma za sobą najsłabszy rok od 2017 r., co podnosi ryzyko dalszej deprecjacji. Słabszy dolar może z jednej strony wspierać eksporterów, z drugiej jednak obniża atrakcyjność amerykańskich aktywów w oczach zagranicznych inwestorów, szczególnie jeśli alternatywne rynki oferują wyższy potencjał wzrostu.

Fundusze stają się bardziej globalne

UBS wskazuje, że w rozmowach z inwestorami instytucjonalnymi w Ameryce Północnej wyraźnie widać rosnące zainteresowanie większą dywersyfikacją geograficzną. Potwierdzają to również przepływy kapitału do funduszy ETF, które pokazują stopniowe zwiększanie ekspozycji na rynki poza Stanami Zjednoczonymi.

Nie oznacza to jednak odwrotu od Wall Street. Skala amerykańskiego rynku sprawia, że nawet neutralna alokacja przekłada się na znaczący udział w portfelach. Akcje z USA stanowią ponad 70 proc. globalnego indeksu MSCI World, co czyni je kluczowym komponentem większości strategii benchmarkowych.

Możesz zainteresować się również: