Ukraina: 250 USD za gaz nie do przyjęcia

PAP
opublikowano: 2008-12-31 18:26

Zaproponowana przez Rosję cena 250 dolarów za tysiąc metrów gazu, przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowej stawki za tranzyt paliwa przez terytorium Ukrainy, jest dla Kijowa nie do przyjęcia.

Oświadczenie tej treści złożył w środę wieczorem przedstawiciel prezydenta Wiktora Juszczenki ds. bezpieczeństwa energetycznego, Bohdan Sokołowski.

"Takie jest stanowisko ukraińskiej delegacji (na prowadzonych w Moskwie rozmowach o kontraktach gazowych na przyszły rok - PAP)" - powiedział Sokołowski w rozmowie z agencją Interfax-Ukraina.

Sokołowski przekazał jednocześnie, że prezydent Juszczenko zaapelował, by delegacja państwowej spółki paliwowej Naftohaz Ukrainy dołożyła wszelkich starań, aby porozumienie gazowe z Rosją zostało zawarte jak najszybciej.

Informację o planowanej podwyżce ceny gazu dla Ukrainy z dotychczasowych 179,5 do 250 dol. za tysiąc m sześc. podał premier Rosji Władimir Putin podczas transmitowanej w telewizji rozmowy z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem.

Putin ostrzegł także Ukrainę, że wstrzymanie tranzytu gazu do Unii Europejskiej będzie dla niej miało "poważne konsekwencje".

"Nasi ukraińscy partnerzy oficjalnie nas ostrzegli, że jeśli nie zostanie podpisany kontrakt na dostawy gazu na Ukrainę, uniemożliwi ona tranzyt naszego gazu dla głównych klientów w Europie Zachodniej" - oświadczył Putin.

Taka decyzja Ukrainy "miałaby moim zdaniem bardzo poważne konsekwencje dla samego państwa tranzytowego - oznajmił Putin. -I to nie tylko w stosunkach z Rosją jako dostawcą, lecz także w stosunkach z naszymi klientami w państwach Unii Europejskiej" - zaznaczył.

Gazprom ostrzegł jednocześnie, że nie zostanie podpisana żadna umowa na 2009 r., jeśli Ukraina nie spłaci należności za dostawy tegoroczne wraz z odsetkami karnymi.

Obecnie Rosjanie płacą za tranzyt gazu przez Ukrainę 1,7 dolara za tysiąc metrów sześc. na 100 km.