Kolejny wschodni sąsiad Polski wprowadzi podatek liniowy. Wczoraj parlament Ukrainy zdecydował, że od przyszłego roku osoby fizyczne będą rozliczać się według jednej stawki wysokości 13 proc.
Rada Najwyższa Ukrainy, czyli parlament, zdecydowała wczoraj, że od 1 stycznia 2004 r. zostanie wprowadzony podatek liniowy od osób fizycznych wysokości 13 proc. W 2007 r. podatek wzrośnie do 15 proc. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 352 z 440 deputowanych. Obecnie na Ukrainie obowiązują stawki 10, 15, 20, 30 i 40 proc. Najwyższy płacą osoby zarabiające ponad 320 USD (1193,6 zł) miesięcznie.
Ukraina, 48-milionowy kraj, w którym panują bieda i korupcja, chce całkowicie zreformować system podatkowy. Podatek liniowy dla osób fizycznych to tylko pierwszy krok w tym kierunku. Działające tu firmy mogą działać w kilku specjalnych strefach ekonomicznych, a w niektórych branżach, np. rolnictwie, produkcji żywności i budowie środków transportu, przedsiębiorcy są zwolnieni z podatku VAT na terenie całego kraju.
Trwające jednak prace dążą do zniesienia tych ulg. Ma powstać system z jedną stawką i brakiem ulg. Obecny system fiskalny za mocno obciąża obywateli i firmy. Najnowsza zmiana pomoże zwalczyć unikanie płacenia podatków i szarą strefę, która — jak szacują analitycy — jest w przybliżeniu tak duża, jak oficjalnie działająca gospodarka. Taka sytuacja odstrasza zagraniczny kapitał. W 2002 r. napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych wyniósł tylko około 700 mln USD (2,6 mld zł). Tymczasem potencjał Ukrainy jest ogromny. Może się ona pochwalić nadwyżką eksportu, bezrobocie wynosi 4 proc., wzrost PKB w kwietniu sięgnął 7,4 proc., a inflacja wynosi 0,7 proc.
Ukraina to już kolejny kraj za wschodnią granicą Polski, który zdecydował się na wprowadzenie podatku liniowego. Jako pierwsza w 1992 r. liniowy PIT o stawce 26 proc. wprowadziła Estonia. To samo zrobiła Łotwa — stawka wynosi 25 proc. W 2000 r. Rosja wprowadziła podatek na poziomie 13 proc. zamiast stawek w przedziale 12-35 proc. Ten krok spowodował, że dochody budżetu wzrosły o 23 proc.