Zorganizowana grupa pracowników z Ukrainy jest zdyscyplinowana i lojalna, co w obecnej sytuacji na naszym rynku pracy jest bardzo ważne.
Agencja pośrednictwa pracy Job Impulse zamierza rozpocząć na Ukrainie rekrutację wykwalifikowanych pracowników dla polskich przedsiębiorstw.
— Na przykład spawacze mogą się u nas spodziewać zarobków wysokości tysiąca euro brutto miesięcznie — twierdzi Maciej Kozicki, przedstawiciel zarządu Job Impulse.
Jego zdaniem, choć w ostatnim roku płace na Ukrainie wzrosły, szczególnie w branży budowlanej, takie kwoty potrafią przekonać sąsiadów, by przyjechali pracować do Polski. Oferta jest najbardziej atrakcyjna dla mieszkańców zachodniej Ukrainy, którzy często mają w Polsce rodziny i znają trochę nasz język.
— Absolutne minimum, za które niewykwalifikowani pracownicy ukraińscy są gotowi przyjechać do Polski, wynosi 275-350 euro netto miesięcznie. Nie bez znaczenia są też warunki zatrudnienia, rodzaj pracy i oferowane im warunki zamieszkania — wyjaśnia Maciej Kozicki.
Właśnie z powodu dość wysokich kosztów, jakie nasze firmy ponoszą w związku z zatrudnieniem Ukraińców, na razie na ich rekrutację będą się decydowały — zdaniem Macieja Kozińskiego — głównie większe przedsiębiorstwa produkcyjne.