Umowa z Unicardem ratuje Computerland
Computerland podpisał umowę licencyjną z Unicardem, która ma umożliwić warszawskiemu integratorowi kompatybilność systemów kart elektronicznych w Śląskiej Regionalnej Kasie Chorych. Był to jeden z drażliwych punktów przetargu na system ewidencyjny w tej kasie.
Przedwczoraj Computerland podpisał umowę licencyjną z krakowską firmą Unicard. Ma ona zapewnić kompatybilność dostarczanego przez CL systemu kart elektronicznych dla Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych z rozwiązaniem już działającym w tej instytucji. Obecnie w ŚRKCh działa 260 czytników oraz ponad 500 tys. kart ubezpieczenia zdrowotnego systemu Akerum, dostarczonego przez Unicard. Gdyby strony nie doszły do porozumienia, to CL musiałby wymienić działające terminale i karty, co wiązałoby się z dodatkowymi nakładami oraz podważyło sens wcześniejszego zamówienia ŚRKCh.
— Wygrywając przetarg zakładaliśmy, że będziemy musieli przejąć rozwiązanie Unicardu. Nasz system będzie kompatybilny, tzn. umożliwi odczytanie informacji, które są zapisane na kartach Unicardu — mówi Krzysztof Groyecki, prezes CL Zdrowie.
Jest kompromis
Co prawda Unicard, choć sam startował w przetargu, z góry zgodził się na przekazanie licencji firmie, która wygra konkurs, jednak strony nie mogły dojść do porozumienia. Powód: CL próbował wymusić na krakowskiej firmie przekazanie licencji również spółce KFAP, podwykonawcy systemu, który CL ma wdrożyć w ŚRKCh. Jacek Biskupski, prezes Unicardu, tłumaczył, że gdyby się na to zgodził, KFAP — który nie ma doświadczeń w systemach kart ubezpieczenia zdrowotnego — mógłby wykorzystać rozwiązania Akerum przy budowie własnego systemu. Unicard dopiął swego.
— Umowa, którą podpisaliśmy, zobowiązuje warszawskiego integratora do „zachowania w tajemnicy wszelkich informacji i danych” oraz „nieprzekazywania licencji, danych lub informacji uzyskanych z licencji osobom trzecim”. Co najważniejsze — jest to tzw. licencja poziomu 2, a więc bez kodów źródłowych. Zobowiązuje zatem CL do zakupu elementów kryptograficznych do każdego czytnika sprzedanego kasom chorych właśnie od Unicardu — mówi Jacek Biskupski.
Karta dla każdego
System kart ubezpieczenia zdrowotnego umożliwia ewidencję usług medycznych i rozliczanie się kasy ze świadczeniodawcami, a w konsekwencji pozwala na redukcję nadużyć. Do tej pory wdrożeniem takiego systemu mógł pochwalić się jedynie Unicard — Akerum działa na obszarze pięciu kas chorych. Jednak tylko ŚRKCh, jako pierwsza, zdecydowała się na kompleksowe wdrożenie podobnego rozwiązania. Za system 5,5 mln kart i 2,5 tys. czytników ŚRKCh zapłaci CL 22 mln zł. Koszt uruchomienia systemu ma być dużo wyższy — około 62 mln zł.
Przetarg wzbudził sporo kontrowersji i został oprotestowany przez Prokom, którego ofertę odrzucono na wstępie z powodów formalnych. Gdyńska spółka oskarżała ŚRKCh o faworyzowanie CL. Wątpliwości nad sensem wdrażania kompleksowego systemu tej wartości wzbudza też fakt, że nie zakończono jeszcze prac nad standardem elektronicznej karty zdrowia.