Tajemnicze i prawnie wątpliwe objęcie przez Adama Jassera, bliskiego współpracownika premiera Donalda Tuska, stanowiska prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) może sparaliżować działalność tego organu.
![KARTY NA STÓŁ:
Kancelaria premiera twierdzi, że Adam Jasser ma wykształcenie konieczne do kierowania UOKiK. Problem w tym, że ani kancelaria, ani sam zainteresowany nie potrafią tego przekonująco wykazać. [FOT. WM] KARTY NA STÓŁ:
Kancelaria premiera twierdzi, że Adam Jasser ma wykształcenie konieczne do kierowania UOKiK. Problem w tym, że ani kancelaria, ani sam zainteresowany nie potrafią tego przekonująco wykazać. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/b0d254b7-a629-413c-982f-4a39f7dab9e6/e8bc0db6-ae4b-57d0-8ceb-2c1313b4b95e_w_830.jpg)
Wszystko wskazuje na to, że Adam Jasser został szefem tego urzędu niezgodnie z prawem, ponieważ nie spełnia ustawowego warunku posiadania wykształcenia odpowiedniego do pełnienia tej funkcji (pisaliśmy o tym 20 marca). To otwiera przedsiębiorcom nowe możliwości walki z niekorzystnymi dla nich decyzjami prezesa UOKiK, np. nakładającymi wysokie kary finansowe.
Premier nie wiedział?
— Sytuacja prawna jest skomplikowana. Jeżeli ktoś zostaje powołany, np. na prezesa UOKiK, niezgodnie z wymaganiami ustawowymi, nie oznacza to automatycznie, że jego decyzje są nieważne.
Z mocy prawa nieważne są decyzje wydane przez niewłaściwy organ, ale nie przez „nieważnego” prezesa. Należy je uznać za niebyłe — tak jakby ich w ogóle nie wydano — mówi prof. Hubert Izdebski, dyrektor Instytutu Nauk o Państwie i Prawie Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Co to może oznaczać w praktyce? — Niewątpliwie powołanie kogoś na szefa UOKiK bez spełnienia przez niego wszystkich ustawowych wymagań jest naruszeniem prawa. Na tej podstawie przedsiębiorcy niezadowoleni z rozstrzygnięć prezesa UOKiK mogliby odwoływać się do sądu — mówi prof. Hubert Izdebski.
Adam Jasser na fotel prezesa UOKiK przyszedł prosto z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM) — został nominowany przez szefa rządu 20 marca. Kancelaria premiera poinformowała, że Adam Jasser wygrał jawny konkurs, w którym miał ośmiu rywali. Odmówiła jednak ujawnienia jego kontrkandydatów, tłumacząc, że nie pozwala na to ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów.
Sprawdziliśmy. Jej art. 29 3h pkt 3 stanowi: „Z przeprowadzonego naboru sporządza się protokół zawierający imiona, nazwiska i adresy nie więcej niż trzech najlepszych kandydatów uszeregowanych według poziomu spełniania przez nich wymagań określonych w ogłoszeniu o naborze”. „PB” uzyskał protokół z KPRM. Nie ma w nim ani słowa o jakichkolwiek kontrkandydatach Adama Jassera.
Zadanie dla prokuratury
Kancelaria premiera twierdzi, że nowy prezes UOKiK konkurs wygrał zdecydowanie oraz zgodnie z prawem. Kto mógłby zweryfikować legalność powołania Adama Jassera? Prof. Stanisław Gebethner z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że prokuratura.
— Prokuratura ma uprawnienia do kontroli legalności działań administracji państwowej z urzędu oraz na wniosek. Ma kompetencje do kontrolowania legalności powoływania osób na stanowiska prezesów urzędów centralnych, w tym spełniania przez nie wymagań ustawowych. Gdyby po przeprowadzeniu kontroli okazało się, że rzeczywiście prezes UOKiK nie spełnia prawnych wymogów, prokuratura wystąpiłaby do premiera z wnioskiem o usunięcie stanu niezgodności z prawem. To mogłoby oznaczać odwołanie prezesa UOKiK ze stanowiska — mówi prof. Stanisław Gebethner.
Co na to prokuratura? Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej, potwierdza, że ustawa daje instytucji uprawnienia do kontroli legalności działań i decyzji administracyjnych, jednak w tej konkretnej sprawie na razie nie chce się wypowiadać.
Mydlenie oczu
— Ustawa określa w siedmiu punktach warunki konieczne, które muszą być łącznie spełnione przez osobę obejmującą stanowisko prezesa UOKiK [patrz ramka — red.]. Jeżeli kandydat nie spełnia chociaż jednego z nich, nie może zgodnie z prawem zostać prezesem tego urzędu — mówi dr nauk prawnych Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego. Jednym z warunków jest „posiadanie wykształcenia z zakresu spraw należących do właściwości prezesa urzędu”.
O co dokładnie chodzi? — Wykształcenie to potwierdzone odpowiednim dokumentem posiadanie kwalifikacji nabytych podczas kształcenia w instytucjach edukacyjnych. Niewątpliwie prezes UOKiK powinien mieć wykształcenie np. prawnicze, ekonomiczne czy menedżerskie — tłumaczy prof. Hubert Izdebski.
Adam Jasser z wykształcenia jest filologiem angielskim (ma dyplom Uniwersytetu Warszawskiego). Na pewno nie jest prawnikiem ani ekonomistą. Kancelaria premiera uważa jednak, że posiada wymagane wykształcenie.
W korespondencji z „PB” stwierdza: „Oceniając wykształcenie pana Adama Jassera, komisja wzięła pod uwagę m.in. to, że kandydat odbył szereg szkoleń i kursów z zakresu makroekonomii i zarządzania, a także ukończył kurs dla wyższej kadry zarządzającej w Michigan Business School”. Brzmi nieźle. Poprosiliśmy więc o wskazanie, jakie, kiedy i gdzie kursy oraz szkolenia odbył Adam Jasser.
— Informacje, które panu przekazaliśmy, to wszystko, czym dysponujemy w tej sprawie — przyznaje Małgorzata Kidawa- -Błońska, rzecznik rządu.
Prezes UOKiK odmówił nam informacji, czy przekazał komisji konkursowej dokumenty potwierdzające udział w kursach i szkoleniach. Z naszych informacji wynika, że kurs zarządzania w Michigan Business School był jedynie dwutygodniowym stażem, a Adam Jasser nie ma dyplomu ani zaświadczenia świadczącego o jego odbyciu.
Poprzedni prezesi UOKiK
Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel (2008-2014)
doktor nauk prawnych Uniwersytetu Warszawskiego (UW), specjalność — prawo administracyjne; wykładowca prawa wspólnotowego i antymonopolowego na UW, w Szkole Głównej Handlowej i Krajowej Szkole Administracji Publicznej.
Marek Niechciał (2007-2008)
ekonomista, były doradca prezesa ds. ekonomicznych i główny specjalista w wydziale analiz Urzędu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych; wykładowca m.in. w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego oraz Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania.
Cezary Banasiński (2001-2007)
absolwent prawa i zarządzania na UW, doktor nauk prawnych, specjalistaw zakresie prawa administracyjnego i gospodarczego.
Tadeusz Aziewicz (1998-2001)
absolwent Wydziału Ekonomiki Transportu Uniwersytetu Gdańskiego (UG), były pracownik naukowy Instytutu Teorii Ekonomii UG i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
Andrzej Sopoćko (1995-1997)
profesor nauk ekonomicznych, absolwent Szkoły Głównej Planowania i Statystyki.
Anna Fornalczyk (1990-1995)
profesor ekonomii, absolwentka Wydziału Ekonomiczno- -Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego.
Warunki konieczne
Stanowisko prezesa UOKiK może zajmować osoba, która: 1. Posiada tytuł magistra lub równorzędny 2. Jest obywatelem Polski 3. Korzysta z pełni praw publicznych 4. Nie była skazana prawomocnym wyrokiem 5. Posiada kompetencje kierownicze 6. Posiada wykształcenie i wiedzę z zakresu spraw należących do właściwości prezesa urzędu