USA: Dobry początek weekendu

PAL
opublikowano: 2008-08-08 22:33

Fannie Mae, spółka dotowana przez rząd amerykański, zamknęła II kwartał stratą netto w wysokości 2,3 mld USD. Razem z wynikami ogłosiła, że zamiast 35 centów dywidendy na akcję wypłaci 5 centów. Papiery giganta zostały przecenione o ponad 12 proc. Nie najlepszy komunikat Fannie zrobił jednak wrażenie mniejsze niż zazwyczaj dzięki spadkom cen ropy naftowej. Za baryłkę crude płacono nawet ok. 115 USD i to właśnie ta informacja zaważyła na piątkowym handlu.

Zniżka cen ropy wlała w umysły inwestorów nadzieje na spadek inflacji oraz wzrost sprzedaży spółek. Mocniejszy niż zwykle ostatnio dolar ugruntował dziś pozycje spółek detalicznych: Macy's oraz Gap zyskiwały ponad 6 proc., rósł Home Depot, zyskiwał General Motors. Znaleźli się również chętni na papiery spółki Apple, dla których analitycy Credit Suisse podwyższyli rekomendację do „kupuj“.

W gronie spółek wchodzących w skład S&P 500 wyróżniała się Qwest Communications International – trzecia pod względem wielkości spółka telefonii lokalnej, dla której analityk Simon Flannery z Morgan Stanley podniósł zalecenie do „przeważaj”.

Inwestorzy zainteresowali się w piątek papierami MBIA. Spółka ubezpieczeniowa zyskiwała najwięcej od 20 maja br. m.in. dzięki ogłoszeniu zysków wyższych niż spodziewali się specjaliści rynku, a także za sprawą zapowiedzi przeprowadzenia buy-backu.

Akcje McDonald's zyskały ponad 5 proc. Lipcowa sprzedaż największej na świecie restauracji sieciowej przewyższyła oczekiwania analityków ankietowanych przez Bloomberg. Dobry wynik miesięczny spółka zawdzięcza m.in. popularności kanapek z kurczakiem oraz herbacie za dolara.

Traciły natomiast spółki powiązane z rynkiem ropy; Halliburton był najtańszy od 9 kwietnia, Schlumberger od 15 kwietnia. Na Philadelphia Stock Exchange taniały srebro i złoto, straty notowały również AK Steel Holding i U.S. Steel Corp. Najwięcej od stycznia 1998 r. tracił Anadigics. Ten producent podzespołów do baterii telefonicznych zapowiedział obniżenie sprzedaży i zysków w III kwartale w stosunku do prognoz z powodu spadku popytu.

Piątkowy handel w USA zakończył się jednak dobrze; Dow Jones Industrial Average wzrósł o 2,65 proc. i zamknął tydzień na poziomie 11.734,32 pkt, a Nasdaq Composite zyskał 2,48 proc., dzięki czemu osiągnął 2.414,10 pkt.