USA i Chiny liczą na turystykę

Rafał Białkowski
opublikowano: 2007-11-12 00:00

Chiński turysta wydaje w czasie wakacji 1,6 tys. USD. Amerykanie zwietrzyli więc okazję. Chińczycy zresztą też.

Władze obu krajów chcą ułatwić procedury wizowe

Chiński turysta wydaje w czasie wakacji 1,6 tys. USD. Amerykanie zwietrzyli więc okazję. Chińczycy zresztą też.

Gdzie w przyszłym sezonie będą odpoczywać i wydawać zarobione na giełdzie pieniądze Chińczycy? Boom , jaki przeżywa chińska gospodarka, pompuje portfele obywateli. Ponadto są oni ostatnio najliczniej podróżującymi mieszkańcami Azji.

Jednak ze względu na sytuację polityczną nie mogą sobie wybierać miejsca turystycznych wojaży według własnego uznania. Chińska administracja stworzyła listę krajów, do których mogą podróżować obywatele. Liczy ona 132 państwa. Niedługo jednak może wzbogacić się o Stany Zjednoczone.

Otwarte Hawaje

W tym miesiącu władze obu krajów będą kontynuować rozpoczęte w ubiegłym roku rozmowy w tej sprawie. Bardzo możliwe, że podpiszą umowę, dzięki której Chińczycy uzyskają łatwiejszy wjazd do Stanów Zjednoczonych.

A jest o co walczyć. W ubiegłym roku Stany Zjednoczone odwiedziło 640 tys. chińskich turystów. Każdy z nich zostawił średnio 1,58 tys. USD, co stawia ich w czołówce rankingu najwięcej wydających pieniądze mieszkańców Azji. Ich liczba byłaby większa, gdyby nie to, że muszą mieć wyjazdową wizę biznesową, wydawaną przez chiński rząd. Podpisanie umowy między rządami obu krajów pozwoli podróżować bez niej. Spadną wówczas również koszty wyjazdów, które wynoszą 940-2,7 tys. USD.

— Agencje turystyczne będą mogły rozszerzyć ofertę, wzbogacając ją o znacznie więcej miejsc do zwiedzania. To dodatkowo zwiększy liczbę chętnych — uważa Lin Kang, szef chińskiej organizacji turystycznej.

Najazd na chiński mur

Boom turystyczny czeka również Chiny, których egzotyka przyciąga coraz więcej turystów. Eksperci uważają, że za siedem lat Państwo Środka wyprzedzi pod tym względem dotychczasowego lidera — Francję.

W ubiegłym roku Chiny odwiedziło 22 mln turystów (w 1978 r. było ich tylko 300 tys.). W tym roku ma być jeszcze lepiej. Chiny zacierają ręce i liczą, że zarobią na turystach 78 mld USD. Kwota ta to około 2,5 proc. chińskiego PKB.

Światowa organizacja turystyki przewiduje, że wydatki osób odwiedzających Państwo Środka będą rosły jeszcze bardziej — w 2017 r. mają wynieść 277 mld USD.