Usługi ciągną gospodarkę UE

opublikowano: 03-04-2019, 22:00

Dobre odczyty usługowego PMI przypominają, iż europejska gospodarka ma też jasną stronę oprócz pogrążonego w kryzysie przemysłu.

Wczorajsze wskaźniki PMI dla usług świadczą o tym, że największy sektor europejskiej gospodarki radzi sobie świetnie, na czele z Niemcami, które ponownie zanotowały wynik lepszy od oczekiwań. Nie, to nie alternatywna rzeczywistość, lecz prawdziwy opis sektora usług, dominującego elementu europejskiej gospodarki.

Jego zachowanie w ostatnich miesiącach jest w opozycji do sytuacji w sektorze przemysłowym. Wskaźnik PMI dla usług w strefie euro wyniósł w marcu 53,3 pkt wobec 52,8 pkt w lutym. To kolejny miesiąc powyżej granicy 50 pkt, co wskazuje na pozytywne nastroje przedsiębiorców sektora. Tymczasem przemysłowy PMI regionu w marcu wyniósł 47,5 pkt, zwiastując kolejny miesiąc recesji sektora.

Podobnych informacji dostarcza analiza sektorowa PKB: ostatni rok to znaczące osłabienie dynamiki przemysłu przy jednoczesnej stabilnej dynamice wzrostu usług. Ponadto struktura PKB w dłuższej perspektywie wyraźnie pokazuje dużo większą podatność na wahania przemysłu niż sektora usługowego. Wojciech Stępień, ekonomista BGŻ BNP Paribas, za najważniejszy czynnik utrzymujący dobre wyniki usług w Europie uważa rynek pracy.

— To, co wspiera rozwój sektora usług, to mocny rynek pracy w strefie euro. Praktycznie we wszystkich jej państwach spada bezrobocie i rosną wynagrodzenia, co przekłada się na większą odporność sektorów gospodarczych opartych na czynnikach wewnętrznych — komentuje analityk.

Szukając przyczyn problemów przemysłu, podkreśla znaczenie niepewności w decyzjach gospodarczych.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Głównym winowajcą obecnych problemów przemysłu są kwestie handlowe. Dziś najważniejsze dla rynków jest, aby obniżyć niepewność w polityce wymiany międzynarodowej. Najważniejszym problemem są „wojny handlowe”, mniejsze znaczenie, chociaż istotne, ma brexit. Ponadto chińska gospodarka zmienia model wzrostu gospodarczego. Odchodzi od polityki opartej na inwestycjach i eksporcie w stronę wzrostu gospodarczego opartego głównie na konsumpcji i czynnikach wewnętrznych. Przekłada się to na wolniejsze tempo wzrostu gospodarczego, co również kontrybuuje do niższej dynamiki w handlu międzynarodowym. Niższy wzrost gospodarczy w Chinach ma przełożenie na kondycję niemieckiego przemysłu, dla którego Chiny są kluczowym rynkiem zbytu — konkluduje Wojciech Stępień.

Marta Petka-Zagajewska, starsza ekonomistka PKO BP, podziela jego zdanie o decydującej roli rynku pracy w silnym sektorze usług. Wskazuje jednocześnie na wiele zjawisk losowych uderzających w ostatnich miesiącach w europejski przemysł.

— Spowolnienie przemysłu częściowo spowodowane jest przez czynniki jednorazowe, które ograniczały jego kondycję w drugiej połowie roku, szczególnie w Niemczech. Były to problemy sektora motoryzacyjnego, problemy z transportem śródlądowym związane z niskim poziomem głównej rzeki regionu, Renu. Ponadto Chiny wydają się w dużo gorszej kondycji gospodarczej, niż nam się dzisiaj wydaje — mówi specjalistka największego polskiego banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy