Usługodawcy dbają o spokój klientów

Marcin Złoch
24-11-2004, 00:00

Podobno firmy outsourcingowe są w stanie zaproponować klientowi poziom bezpieczeństwa usług IT wyższy niż ten, który klient może zapewnić we własnym zakresie.

Pracownicy firm świadczących usługi outsourcingu doskonale zdają sobie sprawę, że spokój klientów o bezpieczeństwo ich danych jest wiele wart. Dlatego podejmują działania mające na celu radzenie sobie z tymi obawami.

— Najlepszym zabezpieczeniem jest brak dostępu do danych istotnych dla firmy przez pracowników usługodawcy. Czyli np. sieć LAN jest zarządzana przez firmę zewnętrzną, która jednak nie ma dostępu do danych zawartych na serwerach. Ponadto klient nadal zachowuje kontrolę działań — czyli to jego pracownicy muszą nadzorować pracę firmy dbającej o dane — przekonuje Michał Grzech z NextiraOne Polska.

Odpowiedni standard bezpieczeństwa i transmisji danych ma być osiągany przez zwielokrotnienie zabezpieczeń fizycznych i przez działania techniczne. Zabezpieczenia takie mają skutecznie eliminować podstawowe zagrożenia utraty danych, czyli: ataki włamywaczy komputerowych, wirusy, próby nieautoryzowanego dostępu lub kradzieży informacji przez osoby zewnętrzne.

— Najważniejsza jest długa praktyka zapewnienia bezpieczeństwa klienta, wynikająca ze świadomości, że usługi muszą być pewne pod względem ochrony danych i ciągłości pracy systemu. Jest to stały, trwały element kultury korporacyjnej, który można stworzyć tylko przez długotrwałe stosowanie. W przypadku firm, które niedawno weszły na rynek, nie jest to takie oczywiste, gdyż decyduje tu nie tylko zainstalowana infrastruktura, lecz także personel, który musi nabyć wspomniane elementy kultury usług outsourcingu IT — twierdzi Janusz Dorożyński, główny technolog, który odpowiada w ZETO Poznań za kwestie związane z bezpieczeństwem.

Aktywnie

Według Arnolda Nowaka, członka zarządu firmy itelligence, profesjonalna firma outsourcingowa traktuje bezpieczeństwo trójaspektowo — musi zapewnić systemom swoich klientów bezpieczeństwo techniczne, technologiczne i psychologiczne.

— Na straży bezpieczeństwa technicznego stoją data center — serwerownie zabezpieczone zarówno przed dostępem osób niepowołanych, jak i przed zdarzeniami losowymi. Bezpieczeństwo technologiczne zapewnia najnowszy sprzęt i oprogramowanie oraz odpowiednie procedury. Co do bezpieczeństwa psychologicznego, specjaliści mają przewagę nad własnymi administratorami klienta — nie znają biznesu klienta, więc nie wiedzą, które informacje są dla niego strategiczne — twierdzi Arnold Nowak.

Ale i firma chcąca zlecić opiekę nad swoją infrastrukturą nie może pozostać bierna.

— Teoretycznie wiadomo, jakie stosuje się obecnie technologie i rozwiązania zapewniające ciągłe i bezpieczne świadczenie usług. Weryfikacja rozwiązania proponowanego przez dostawcę to sprawdzenie, w jaki sposób dzisiaj świadczy usługi outsourcingu i na ile jego klienci są zadowoleni. Dodatkowo poziom bezpieczeństwa zależy od poziomu inwestycji, czyli jaką kwotę zechce zapłacić usługobiorca, aby zabezpieczyć prowadzony biznes — twierdzi Anna Sieńko z IBM Polska.

U specjalisty

Przedstawiciele firm potencjalnie zainteresowanych współpracą z firmą outsourcingową zastanawiają się, czy i w jaki sposób zewnętrzny usługodawca może zagwarantować wyższy poziom bezpieczeństwa danych i ich transmisji niż wewnętrzny dział IT przedsiębiorstwa.

— Moim zdaniem, korzystanie z usług outsourcingu IT jest rozwiązaniem zdecydowanie bezpieczniejszym dla firmy niż własny dział informatyki. Firma outsourcingowa jest w stanie zaproponować swojemu klientowi znacznie wyższy poziom bezpieczeństwa usług IT niż ten, który klient może sobie zapewnić we własnym zakresie. Dostawca usług w sposób oczywisty jest zainteresowany jak najwyższym poziomem bezpieczeństwa swojego produktu, gdyż stanowi to o jego renomie — przekonuje Janusz Dorożyński.

— Po pierwsze, firmy outsourcingowe mogą zaproponować bardziej rozbudowane zabezpieczenia, na których zakup nie mogłaby sobie pozwolić przeciętna firma. Oprócz tego mogą zaproponować dodatkowe usługi zabezpieczeń, takie jak np. ochrona antywirusowa, które w przeciwieństwie do zakupu, takich rozwiązań do własnej sieci nie kosztują kilkudziesięciu tysięcy dolarów, tylko kilkaset złotych miesięcznie — dodaje Grzegorz Flak z działu bezpieczeństwa Comarchu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Usługodawcy dbają o spokój klientów