Uzdrowiska jadą na turnus inwestycyjny

AT
opublikowano: 09-08-2012, 00:00

Na rynku sanatoryjnym rozpoczyna się boom. W oczekiwaniu na emerytów.

W ciągu najbliższych kilku lat uzdrowiska mogą liczyć na duży zastrzyk gotówki od nowych właścicieli. Z milionowymi inwestycjami rusza m.in. fundusz Uzdrowiska Polskiej z grupy Banków Polskie Spółdzielczości, który jest właścicielem czterech ośrodków: w Nałęczowie, Iwoniczu-Zdroju, Konstancinie-Jeziornie oraz Kamieniu Pomorskim.

— W ciągu najbliższych dwóch — trzech lat planujemyprzeznaczyć na remonty oraz rozbudowę około 150 mln zł — zapowiada Przemysław Morysiak, prezes spółki Uzdrowiska Polskie — Zarządzanie.

Szpital rehabilitacji neurologicznej w Konstancinie, który wszedł do grupy pod koniec 2011 r., zostanie rozbudowany o 60 łóżek (teraz ma 112) oraz placówkę rehabilitacji kardiologicznej o 150 łóżek (50). Spółka przywróci też dawną świetność tamtejszemu parkowi zdrojowemu, gdzie wybuduje centrum hydroterapii.

W Kamieniu Pomorskim grupa postawi duży szpital rehabilitacyjny na ponad 200 łóżek. Ośrodek w Iwoniczu-Zdroju czeka natomiast gruntowna modernizacja. Na drobne remonty będzie też mógł liczyć Nałęczów, który został sprywatyzowany ponad 10 lat temu i zasadniczą metamorfozę ma już za sobą. Uzdrowiska Polskie, podobnie jak rywale, stawia na medycynę specjalistyczną.

— Zainwestujemy również w tzw. medical SPA. Tradycyjnych jest na rynku za dużo. Skupimy się więc na zabiegach z pogranicza medycyny — jak masaż, to raczej rehabilitacyjny, a nie relaksujący — mówi Przemysław Morysiak.

Grupa ma też inne plany. Problem starzejącego się społeczeństwa kieruje jej wzrok na domy starości. W zależności od placówki i jej lokalizacji rozważy inwestycję w placówki stałego pobytu, organizacje średniookresowych, np. kilkumiesięcznych, turnusów dla osób starszych lub obie opcje jednocześnie. — Mamy infrastrukturę i stałą opiekę lekarską. To idealna baza dla tego typu przedsięwzięć — twierdzi Przemysław Morysiak.

Uzdrowiska Polskie nie są pierwszą spółką, która wpadła na ten pomysł. Tego typu inwestycje zapowiadał już KGHM TFI, który chce przekształcać dawne szpitale w domy opieki. Na pierwszy ogień pójdzie szpital w Cieplicach, potem w Świeradowie. Koszt dla jednej placówki to 9-10 mln zł. Inwestycje w tym segmencie zapowiadała również warszawska spółka Continuum Care, w którą zainwestował fundusz MCI.BioVentures.

Firma, którą zarządza Agnieszka Szpara, była szefowa sieci Medicover, będzie otwierać w całej Polsce ośrodki geriatryczne z tzw. pobytem dziennym. Jej rywal — House Domowa Opieka — do końca roku chce wydzierżawić podwarszawski ośrodek opiekuńczo-rehabilitacyjny, który jest w trakcie budowy.

Rozmawia też z kilkoma hotelami, które w przyszłości przekształci w domy starości. Według Piotra Gerbera, prezesa giełdowego EMC Instytutu Medycznego, rynek domów opieki należy do bardzo perspektywicznych.

— Zapotrzebowanie na tego typu usługi będzie bardzo duże. Pytanie, czy Polaków będzie na nie stać. W grę wchodzą prywatne oszczędności klientów, publiczny płatnik i tzw. odwrócona hipoteka — wymienia Piotr Gerber.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu