ViaTOLL zniknie za trzy lata

opublikowano: 19-09-2018, 22:00

GITD od października zacznie testować obecny system opłat drogowych. Przygotowuje się też do budowy nowego, ale bramek nie zlikwiduje

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) przekaże 3 listopada 2018 r. zarządzanie systemem opłat viaTOLL Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego (GITD). Eksperci inspektoratu zakładają, że obecnym systemem e-myta będą zarządzać nieco więcej niż dwa, a najwyżej trzy lata. W tym czasie zamierzają zbudować i przygotować do wdrożenia nowy model opłat drogowych. Daniel Rusak, zastępca dyrektora Biura Krajowego Systemu Poboru Opłat, które w GITD odpowiada za przejęcie viaTOLLA, nie przesądza na razie, czy — podobnie jak obecny — będzie oparty na technologii radiowej, czy wybrany zostanie system satelitarny.

GITD chce przygotować nowy system poboru opłat. Co zrobi ze starym — na razie nie wiadomo. Najpierw musi go przejąć i nauczyć się obsługi.
Zobacz więcej

KOLEJNOŚĆ DZIAŁAŃ:

GITD chce przygotować nowy system poboru opłat. Co zrobi ze starym — na razie nie wiadomo. Najpierw musi go przejąć i nauczyć się obsługi. Fot. Marek Wiśniewski

— Po przejęciu obecnego systemu rozpoczniemy dialog — konsultacje z instytucjami naukowymi oraz dostawcami usług, by przygotować nowe rozwiązania i stworzyć w Polsce od podstaw nowy system elektronicznego poboru opat — zapewnia Karolina Wieczorek, rzecznik GITD.

Napięte terminy

Na razie jednak GITD musi zmierzyć się z przejęciem obecnego systemu e-myta. Dotychczas wielu rynkowych ekspertów twierdziło, że inspektorat sobie nie poradzi i nie zdąży przejąć systemu do 3 listopada. Wówczas bowiem kończy się kontrakt GDDKiA z firmą Kapsch, obecnym operatoremviaTOLLA. Tymczasem specjaliści inspektoratu podkreślają, że muszą być gotowi do przejęcia systemu nie 3 listopada, a już 3 października. Zapewniają, że zdążą. Liczą jednak na współpracę z austriackim operatorem.

— Zgodnie z aktualną umową Kapscha z GDDKiA, powinien on 30 dni przed zakończeniem umowy rozpocząć przekazywanie swoich obowiązków i zapewnić następczemu wykonawcy dostęp do pełniej dokumentacji, zawierającej szczegółowe informacje o budowie i funkcjonowaniu systemu — informuje Daniel Rusak.

GITD podzielił już kompetencje. Inspektorat będzie kontrolować — podobnie jak obecnie — prawidłowość uiszczenia opłaty elektronicznej, ale kompetencje urzędu rozszerzone zostaną m.in. o kompleksowe zarządzanie systemem i procesami operacyjnymi. Za szerokorozumiane wsparcie teleinformatyczne odpowiadać będzie Instytut Łączności (IŁ), który niedawno podpisał z GITD umowę za 442 mln zł brutto. Zlecenie zostało powierzone w ramach negocjacji bez ogłoszenia. Przedstawiciele inspektoratu twierdzą, że specyfikacja przetargowa jest zbyt obszerna, by można ją było publicznie udostępnić elektronicznie, przekazali ją natomiast „PB” do wglądu. Wynika z niej, że IŁ będzie pobierać wynagrodzenie m.in. za zapewnienie, dystrybucję i dostarczenie OBU, czyli urządzeń montowanych w ciężarówkach, dzięki którym naliczane są opłaty. Eksperci GITD podkreślają, że zgodnie z obecną umową, Kapsch — po jej wygaśnięciu — nadal będzie świadczyć usługi wsparcia serwisu urządzeń. Liczą, że austriacki podmiot będzie wywiązywać się z tego obowiązku.

IŁ będzie odpowiadać m.in. za obsługę użytkowników, zarządzanie ich kontami i naliczanie opłat, wsparcie czynności kontrolnych, zarządzanie i utrzymanie elektronicznego systemu poboru opłat oraz marketing. W umowie IŁ z GIDT przewidziano również, że „rozszerzenie sieci dróg płatnych będzie skutkowało zwiększeniem wynagrodzenia”. Niewykluczone więc, że wartość kontraktu wzrośnie. Będzie realizowany przez 27 miesięcy. Daniel Rusak informuje, że w tym czasie inspektorat będzie budować wewnętrzne kompetencje i stopniowo przejmować usługi świadczone przez IŁ. Po zakończeniu umowy, GITD wdroży nowy system.

Potrzebne bramki

Jednak przetargi na operatorów systemu manualnego na odcinkach autostrad A2 Konin-Stryków oraz A4 Wrocław

— Gliwice oraz na utrzymanie infrastruktury przydrożnej systemu elektronicznego przewidują 36-miesięczny okres świadczenia usług. Czy rozbieżność w terminach kontraktów nie utrudni w przyszłości sprawnego wdrożenia nowego systemu? Eksperci GITD nie mają obaw. Podkreślają też, że choć jednym z powodów wdrożenia nowego systemu będzie poprawa przepustowości na trasach z bramkami, na ich całkowity demontaż w najbliższym czasie nie ma co liczyć. Osoby, które nie korzystają z urządzeń elektronicznych lub nie chcą być identyfikowane, muszą mieć możliwość zapłaty za przejazd.

Przetargi na wybór operatorów bramek manualnych oraz infrastruktury przydrożnej viaTOLL jeszcze się nie zakończyły, więc GITD nie informuje, jakim budżetem dysponuje na zarządzanie systemem. Kwotę poznamy dopiero po wyłonieniu zwycięzców tych postępowań. © Ⓟ

1,6 mld zł netto Tyle wyniosły koszty operacyjne zarządzania całym systemem opłat przez Kapscha przez siedem lat trwania kontraktu. Daje to miesięcznie średnio 19 mln zł.

442 mln zł brutto Tyle jest wart kontrakt GITD z Instytutem Łączności. To około 16 mln zł brutto miesięcznie, czyli 12,6 mln zł netto. Kwoty nie uwzględniają jednak obsługi systemu manualnego oraz utrzymania infrastruktury przydrożnej.

OPINIA OPERATORA

Przekazujemy viaTOLL zgodnie z umową

KRZYSZTOF GORZKOWSKI, Kapsch Telematic Services

Na rok przed zakończeniem kontraktu sporządziliśmy szczegółowy plan zdawczo-odbiorczy, czyli dokument, który określa m. in. harmonogram przekazania systemu, kamienie milowe oraz szczegółowy zakres obowiązków poszczególnych stron. Obecnie przygotowujemy 21 wersję tego dokumentu, odpowiadając na pytania i uwagi GDDKiA. Na 30 dni przed wygaśnięciem kontraktu, zobowiązani jesteśmy do przekazania dokumentacji systemu: podręczników, instrukcji, rysunków i wszelkiej innej dokumentacji w formie papierowej lub elektronicznej, która jest konieczna do sprawnego utrzymania i eksploatacji urządzeń poboru opłat i dokumentacji kontraktowej podwykonawców. W ramach dobrej współpracy przekazaliśmy już treści umów podwykonawczych w zakresie nie naruszającym naszej współpracy z nimi.

Odbyły się już także dwa pełne cykle szkoleń, w których brało udział 79 osób. Obecnie jesteśmy w trakcie ustalania z GDDKiA zakresu i terminu szkoleń dla dodatkowych pracowników. Powinny się one zakończyć 16.10.2018.

Musimy pozostać operatorem systemu do samego końca, czyli do północy 2.11.2018 r. Po tym terminie nasi pracownicy — o ile oczywiście otrzymają autoryzację — będą mogli wspomóc nowego operatora w utrzymaniu funkcjonowania systemu. Natomiast 30-dniowy termin „udostępnienia systemu” kontraktowo dotyczy przekazania pełnej dokumentacji: projektów, specyfikacji interfejsów, dokumentacji eksploatacyjnej, oprogramowania standardowego i specjalnego, rejestru majątku, danych konfiguracyjnych, informacji o strukturze bazy danych, systemów monitorowania KPI.

Nasze zobowiązana kontraktowe po zakończeniu umowy dotyczą natomiast „zapewnienia części zamiennych wystarczających do zachowania ciągłości utrzymania i eksploatacji urządzeń poboru opłat przez minimalny okres eksploatacji”. Mówiąc prościej, chodzi o zapewnienie materiałów eksploatacyjnych w okresie dwóch lat, oraz urządzeń poboru opłat (osprzęt bramownic i urządzenia pokładowe) w terminie pięciu lat.

Agent napisze do inspektora

GITD zapewnia, że po przejęciu systemu służby specjalne łatwiej otrzymają informacje o szukanych pojazdach. Nie mogą jednak liczyć na bezpośrednie wpięcie się do systemu i sprawdzanie danych, których potrzebują. GITD twierdzi, że przejmowany system nie posiada takiej funkcji. Obecnie przedstawiciele służb śledczych czy podatkowych muszą pisać pismo do GDDKiA z prośbą o udostępnienie danych, a ta zleca Kapschowi ich zebranie i przedstawienie. Teraz austriacki pośrednik zostanie wyeliminowany. Pracownicy służb będą pisać do GITD, który przygotuje informację.

Rozbieżne terminy

GITD miał współpracować m.in. z NASK oraz Państwową Wytwórnią Papierów Wartościowych. Jego eksperci zapewniają, że teraz to IŁ zdecyduje, czy włączyć ich do grona podwykonawców. Instytut dostał także 20 sierpnia oferty podwykonawców, w większości obecnych partnerów Kapscha, na przejęcie i eksploatację systemu. Złożono je także w procedurze negocjacji bez ogłoszenia. Postępowanie zostało jednak unieważnione. IŁ sprawy nie komentuje oficjalnie. Przedstawiciele inspektoratu przypuszczają natomiast, że przyczyną była rozbieżność terminów w postępowaniu IŁ na podwykonawców i GITD — na wybór IŁ. Instytut zdobył kontrakt 28 sierpnia 2018 r., czyli ponad tydzień po otrzymaniu ofert od podwykonawców. GITD uważa, że prawdopodobnie IŁ zorientował się, że zakres usług, które będzie świadczyć GITD może być większy od wymagań, postawionych podwykonawcom. Dlatego konieczne było unieważnienie postępowania. Wkrótce okaże się, czy IŁ wybierze nowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / ViaTOLL zniknie za trzy lata