Firma Mewo świadcząca usługi badawczo-pomiarowe dla sektora energetycznego na Morzu Bałtyckim oraz w zakresie monitoringu infrastruktury krytycznej dostanie 62,5 mln zł od funduszu Vinci należącego do Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK).
Mewo zrealizowało dotychczas ponad 125 projektów na Morzu Bałtyckim, m.in. dla Polskiej Grupy Energetycznej, Orlenu i Gaz-Systemu o łącznej wartości ponad 750 mln zł. Obecnie uczestniczy w projektach offshore w polskiej strefie Bałtyku, których wartość wynosi około 80 mld zł.
— Dzięki wsparciu kapitału publicznego realizowany przez spółkę program inwestycyjny ma potencjał, aby otworzyć Polskę na nowe rynki, wygenerować kontrakty i miejsca pracy, a także zmobilizować wielu partnerów i poddostawców. Korzyści płynące z tej inwestycji będą mieć wymiar nie tylko ekonomiczny — zwiększy ona bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej na Bałtyku, a pozyskiwane przez firmę dane znajdą zastosowanie również w obszarze obronności — powiedział Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, podczas podpisania umowy inwestycyjnej między funduszem Vinci a spółką Mewo.
Zdaniem Mirosława Czekaja, prezesa BGK, spółka ma potencjał, by stać się globalnym ambasadorem polskiej myśli technologicznej i jednocześnie wzmacniać obszary kluczowe dla bezpieczeństwa publicznego.
Mewo rozbuduje flotę i wprowadzi roboty podwodne
Vinci jest inwestorem mniejszościowym w spółkach. Ta zasada obowiązuje również w przypadku inwestycji w Mewo.
— Naszą misją jest zatrzymywanie w Polsce najwyższej klasy zespołów inżynieryjnych, badawczych, zarządczych, a także mobilizowanie spółek do tego, aby w naszym kraju budowały swoje centra biznesowe, badawcze i operacyjne i stąd zarządzały ekspansją zagraniczną. Inwestując w Mewo, wspieramy tworzenie unikatowych danych o stanie mórz i oceanów, czyli polski bursztyn ery cyfrowej, co idealnie wpisuje się w naszą strategię — powiedział Bartosz Drabikowski, prezes Vinci, cytowany w komunikacie.
Mewo przeznaczy pieniądze na podwojenie floty statków badawczych, w efekcie będzie dysponować sześcioma jednostkami. Paweł Gajewski, prezes i współzałożyciel Mewo, zaznacza, że spółka zainwestuje w specjalistyczny sprzęt nowej generacji, w tym w roboty podwodne i rozwój infrastruktury cyfrowej.
Spółka ma międzynarodowe ambicje. Zamierza rozszerzyć działalność najpierw na Morze Północne, Morze Czarne i Morze Śródziemne, a po 2030 r. także na Ocean Indyjski.
— Mamy ambicje stać się regionalnym liderem usług podmorskich, a także globalnym dostawcą zintegrowanych danych o stanie mórz i oceanów z przychodami na poziomie 300 mln zł rocznie — mówi Paweł Gajewski.
