Vistula przejmuje Bytom

Dwaj najwięksi gracze na rynku garniturów i koszul łączą siły. Mniejsi nie boją się giganta — świętują koniec wojny cenowej

I Vistula, i Bytom mówiły o potencjalnych akwizycjach w segmencie odzieży. Ostatecznie połączą siły. W kwietniu odzieżowe spółki poinformowały, że prowadzą rozmowy. Teraz, że się zdecydowały i poszukują wspólnego doradcy, który je wyceni, żeby ustalić parytet wymiany akcji.

Razem, ale osobno

— Oczywiście ostateczna decyzja należy do akcjonariuszy. Będziemy ich przekonywać, żeby poparli połączenie — zaznacza Grzegorz Pilch, prezes Vistuli. Akcjonariusze zdecydują prawdopodobnie jesienią. W Vistuli dominują inwestorzy instytucjonalni — OFE PZU Złota Jesień ma 17,17 proc. akcji, Ipopema TFI — 16,85 proc., OFE Nationale- Nederlanden — 9,91 proc., Jerzy Mazgaj łącznie z Krakchemią — ponad 8 proc., a Colian Holding — 6,3 proc. Akcjonariat Bytomia również jest rozdrobniony — 16,37 proc. akcji ma Forum X FIZ, 11,93 proc.

— Jan Pilch (osobiście i poprzez spółkę 4E Capital), po 9-10 proc. mają NN OFE i NN TFI, a do BZ WBK TFI należy 6,9 proc. Akcjonariusze byli wczoraj nieuchwytni. W weekend planowane połączenie obu firm skomentował Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, które jest akcjonariuszem Vistuli. — Jesteśmy zainteresowani połączeniem z Bytomiem, oczywiście jeśli warunki będą fair. Większy podmiot mógłby mieć niższe koszty, a konsolidacja prawdopodobnie zastopowałaby niepotrzebną walkę konkurencyjną między firmami. Bytom cenowo pozycjonuje się trochę niżej od Vistuli, co powoduje presję na marżę. Liczymy, że akcjonariusze dojdą do porozumienia — powiedział Sebastian Buczek na konferencji WallStreet 21 w Karpaczu.

W ubiegłym roku Bytom zarobił na czysto 12,4 mln zł przy przychodach na poziomie prawie 153 mln zł, a Vistula 35 mln zł przy prawie 600 mln zł. Nie ma mowy o łączeniu odzieżowych salonów czy marek. — Byłyby to osobne marki od strony produktowej, tworzone przez niezależnie działające zespoły. Wspólny byłby backoffice — tu chcemy skorzystać z synergii — zaznacza Grzegorz Pilch.

Zaoranie albo marże

Rafał Bauer, prezes Próchnika, a przed laty szef Vistuli, uważa, że fuzja to bardzo dobry pomysł. — To połączenie marek nie równoległych, ale o różnej percepcji wśród klientów. Vistula jest bardziej prestiżowa, Bytom — masowy. Spodziewam się umocnienia obu kierunków. Ponadto większy podmiot będzie w stanie więcej zaoferować inwestorom i zwiększy siłę zakupową, co wpłynie na rentowność — uważa Rafał Bauer.

Tomasz Ciąpała, prezes firmy Lancerto, numeru trzy na rynku garniturów i koszul, widzi jednak niewiele potencjalnych synergii na poziomie kosztów. — Spółki już mają efektywne struktury. Dzięki większej skali jest coś do ugrania m.in. na poziomie zakupu materiałów. Koszty pracy, w tym szycia, idą jednak w Polsce w górę, więc suma oszczędności może być mała, być może więc zwiększą import — analizuje Tomasz Ciąpała. Obaj konkurenci Vistuli i Bytomia widzą jednak w połączeniu biznesową okazję… dla siebie.

— To szansa na zakończenie potężnej wojny cenowej, nakręcanej przez czołowych graczy. Jeśli będą zadowoleni z łącznych udziałów w rynku, co jest prawdopodobne, to zaprzestaną walki i zaczną odbudowywać marże. Potencjał rozwoju skali Vistuli i Bytomia w Polsce wydaje się powoli kończyć. To też przemawia za budową rentowności biznesu — mówi Tomasz Ciąpała. — Tak duża grupa stanie się sama dla siebie punktem odniesienia. Jeśli skupi się na budowaniu marż, zakończy się era wiecznych promocji — wtóruje mu Rafał Bauer. Widzi jednak też drugą możliwość.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Jeśli zarząd zdecyduje się na zaoranie rynku, klienci ucieszą się z wyjątkowo tanich zakupów — przyznaje szef Próchnika. Zaznacza, że to połączenie nie zmienia jego planów.

— Robimy swoje, czyli ostrożnie wybieramy dobre miejsca dla kolejnych salonów stacjonarnych i koncentrujemy się na rozwoju sprzedaży online. Branża musi się konsolidować i my również analizujemy pewne opcje — twierdzi Rafał Bauer. — To duży rynek, który rośnie, więc jest tu miejsce dla wielu mniejszych graczy, ale będą musieli teraz jeszcze mocniej skupić się na odróżnieniu od liderów — dodaje Tomasz Ciąpała.

 

OKIEM ANALITYKA

Jeszcze kwartał

MAREK CZACHOR

analityk Erste Securities

Trudno dziś ocenić, czy akcje obu spółek należy kupować, sprzedawać czy trzymać. Nie znamy parytetu wymiany i opinii akcjonariuszy, a na obie te rzeczy musimy poczekać około kwartału. Już dziś widać natomiast, że wyniki spółek osłabiają agresywne promocje. Chociażby w ostatnich dwóch miesiącach Bytom dwucyfrowo zwiększył sprzedaż, ale przy mocno spadającej marży. Do tego dostosowują się inni gracze, tak działa także Vistula. Pytanie, co stanie się po potencjalnym połączeniu? Jeśli spółki zrezygnują z części promocji i podniosą ceny, to przyzwyczajeni do obniżek klienci wcale nie muszą u nich dalej kupować. To duży rynek, jest na nim wiele mniejszych podmiotów, które mogą na tym zyskać.

Słodko-gorzki języczek u wagi

To nie Bytom, ale Colian pojawiał się przez wiele ostatnich miesięcy w kontekście Vistuli. Producent wafli Grześki, ciastek Jeżyki czy czekolady Goplana niespodziewanie zarejestrował się w zeszłym roku jako akcjonariusz garniturowej spółki, a rynek huczał od plotek o wizji prezesa Jana Kolańskiego stworzenia dużej grupy odzieżowych i spożywczych marek. Szef Coliana podkreślał, że traktuje akcje Vistuli jako inwestycję długoterminową, i je dokupował. Na tegorocznym walnym spółka pokazała się już z większym, bo 6,3-procentowym pakietem i chciała wprowadzić przedstawiciela do rady nadzorczej Vistuli. Bezskutecznie. Fundusze poparły swoich kandydatów. [FOT. GK]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane