W centrum uwagi będą dane z Ameryki

Marcin Kiepas
opublikowano: 2010-11-29 00:00

W najbliższych dniach, podobnie jak to miało miejsce przed weekendem, rynek walutowy wciąż powinien żyć kwestią problemów fiskalnych krajów peryferyjnych strefy euro oraz doniesieniami z Półwyspu Koreańskiego.

Nie będą to jednak jedyne wydarzenia przyciągające uwagę inwestorów. Ich uwaga będzie koncentrować się na licznie publikowanych danych z amerykańskiego rynku pracy. Tym najważniejszym raportem będą piątkowe dane o stopie bezrobocia i zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym. Sytuacja na rynku pracy, oprócz inflacji, była bowiem wskazywana przez Rezerwę Federalną jako podstawowy argument przemawiający za listopadową decyzją o rozpoczęciu skupu długoterminowych obligacji o wartości 600 mld USD. Jej gwałtowna poprawa mogłaby nawet rozpocząć dyskusję nt. zmniejszenia w przyszłości tego programu, prowadząc tym samym do silnego umocnienia dolara.

Istotnym wydarzeniem będą także posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii, czy też raport nt. PKB z Australii, Kanady i Szwajcarii.

Możesz zainteresować się również: