W Ekstraklasie królują transfery bezgotówkowe

opublikowano: 28-01-2021, 20:00

Drużyny piłkarskie z najwyższej klasy rozgrywkowej nadal pozyskują głównie zawodników bez odstępnego. Wśród najlepszych transferów zmienił się udział Polaków.

Kluby PKO Ekstraklasy dobrze wychodzą na nieodpłatnym kontraktowaniu zawodników – wynika z raportu „Najlepsze i najbardziej efektywne transfery Ekstraklasy 2020/2021” przygotowanego przez firmę Grant Thornton (GT) i „Puls Biznesu”, uwzględniającego letnie okienko transferowe.

Klasyfikację zdominowali Mikael Ishak oraz Filip Mladenović. Pierwszy z nich, napastnik, zdobył dla Lecha Poznań we wszystkich rozgrywkach 15 bramek i jedną asystę. Drugi, obrońca, miał udział w ośmiu golach Legii Warszawa (trzy zdobył sam) i zanotował siedem czystych kont. Podium zamyka obrońca Lecha Poznań, Alan Czerwiński. Cała trójka dołączyła do aktualnych zespołów bez kwoty odstępnego.

– W ciągu ostatnich lat większość transferów dokonywanych przez polskie kluby była realizowana w formie bezgotówkowej. Trend ten widać również w letnim okienku transferowym sezonu 2020/21. Najlepsza jedenastka kosztowała łącznie 465 tys. EUR. Na tę kwotę złożyły się dwa nazwiska: Rodin i Juranović – komentuje Michał Stróżak, konsultant GT.

Trudny czas
Trudny czas
Eksperci firmy Grant Thornton podkreślają, że letnie okienko transferowe sezonu 2020/21 było dla klubów trudne z powodu pandemii. Miały ograniczony budżet w wyniku zmniejszonych wpływów, ponadto czasem pozyskiwanie zawodników utrudniały kwestie zdrowotne lub formalne.
Mikolaj Barbanell / Zuma Press / Forum

Przewaga Polaków

Zmienił się jednak trend dotyczący narodowości sprowadzanych piłkarzy. W poprzednich latach w najlepszych transferach dominowali zagraniczni zawodnicy. Tym razem ponad połowę klasyfikacji stanowią Polacy, w tym Artur Boruc.

– To ciekawa zmiana, trudno ocenić, czy trend się utrzyma. Polskim klubom trudno kupować rodzimych, obiecujących graczy, ponieważ konkurują z zachodnimi zespołami gotowymi zaoferować większe kwoty, a często też lepsze perspektywy rozwoju. W minionym okienku Lech wykorzystał okazję i skorzystał z kończącego się kontraktu Czerwińskiego w Zagłębiu Lubin, a Raków Częstochowa wyciągnął Marcina Cebulę ze spadającej do I ligi Korony Kielce – mówi Tomasz Mleczak, senior menedżer GT.

W najlepszej „jedenastce” najwięcej zawodników - po trzech - mają Legia i Raków. W przypadku pierwszego klubu to dwóch obrońców i bramkarz, a drugiego – napastnik i dwóch pomocników. Dwoma zawodnikami może pochwalić się Lech.

– Transfery Legii i Rakowa przełożyły się bezpośrednio na wyniki w lidze, oba zespoły utrzymują się w czołówce w tabeli. Tymczasem Lech znajduję się w środku klasyfikacji, niemniej Czerwiński i Ishak odegrali kluczową rolę w awansie i meczach rozgrywanych w Lidze Europy – podkreśla Tomasz Mleczak.

Pieniądze nie grają

Grant Thornton i „PB” osobno ocenili transfery pod kątem efektywności wydanych pieniędzy. Liderem został Dawid Abramowicz z Wisły Kraków. Kosztował 15 tys. EUR, a zdobył w zestawieniu 54 punkty, co w przeliczeniu daje 277 EUR/1 pkt. W przypadku zajmującego ostatnie miejsce Jana Sykory z Lecha (700 tys. EUR) było to 17699 EUR/1 pkt.

– Wysokie kwoty transferowe nie gwarantują, że zawodnicy od razu wkomponują się do nowej drużyny i będą w stanie od pierwszych minut pomagać w zdobywaniu punktów. Rivaldinho i Sadikovic sprowadzeni przez Cracovię czy Jan Sykora kupiony do Lecha jak na razie nie osiągają jeszcze wyników na miarę oczekiwań i zainwestowanych przez kluby pieniędzy. Wyróżnić należy na pewno zakup Josipa Juranovicia przez Legię oraz Mateja Rodina i Dawida Abramowicza przez oba krakowskie kluby – ocenia senior menedżer GT.

Nadal na topie

Z raportu wynika również, jak jesienią radzili sobie zawodnicy, którzy weszli do najlepszej „jedenastki” transferowej sezonu 2019/2020. Najwięcej punktów, dzięki siedmiu bramkom i pięciu asystom, zdobył Dani Ramirez z Lecha. W aktualnej klasyfikacji zająłby trzecie miejsce. W pierwszej dziesiątce znaleźliby się jeszcze Fran Tudor z Rakowa oraz Paweł Wszołek z Legii.

– Dwójka kolejnych piłkarzy znalazłaby się na ławce rezerwowej najlepszego zespołu letniego okienka, to dobry wynik. Trzeba pamiętać, że niektórych transferów dokonuje się z myślą o rezultatach dopiero w kolejnych latach. W ubiegłym sezonie do najlepszej jedenastki nie załapał się Kamil Piątkowski pozyskany przez Raków z Zagłębia, a teraz stanowi filar defensywy wicelidera Ekstraklasy. W ostatnich dniach coraz więcej słychać o potencjalnym transferze Kamila do ligi włoskiej. Raków na transferze zawodnika pozyskanego za darmo będzie mógł zarobić kilka milionów euro – twierdzi Tomasz Mleczak.

Okiem eksperta
Ciekawe ruchy także zimą
Marcin Animucki
prezes PKO Ekstraklasy
Ciekawe ruchy także zimą

Pandemia od początku ma duży wpływ na działalność klubów, w tym polskich, także na ich możliwości transferowe. Mimo to zespoły Ekstraklasy przeprowadziły latem ciekawe transfery, m.in. Lech ściągnął Mikaela Ishaka, a Legia sprowadziła z powrotem do Ekstraklasy Artura Boruca i Bartosza Kapustkę. W tym okienku również wiele się dzieje pod względem transferów – zarówno bezgotówkowych, jak i wartych po kilkaset tysięcy euro. Z tych bardziej znanych czy doświadczonych zawodników: do Legii dołącza Marco Jankovic, do Lecha Bartosz Salamon i Jesper Karlstroem, a do Jagiellonii Bojan Nastic. Obok transferów przychodzących w obecnych warunkach szczególnie duże wrażenie robi zwłaszcza transfer Jakuba Modera z Lecha do Brighton za 11 mln EUR, czyli rekord Ekstraklasy.

W naszej lidze jest duże zróżnicowanie – w przypadku bezgotówkowych transferów zawodnicy pomagają optymalnie uzupełnić skład, a przy tych odpłatnych mogą wnieść dużo jakości od pierwszego meczu. Jako organizator rozgrywek chcemy pozyskać dla klubów jak najwięcej pieniędzy z praw do transmisji. Liczymy, że przełoży się to na jakość transferów. Mimo ograniczenia liczby kolejek, z 37 do 30, zapewnimy klubom do 2023 r. 225 mln zł na sezon.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane